Koniec postpolityki i biopolityczna, akceleracjonistyczna nadzieja

Biopolityka to hodowanie ludzi, to zarządzanie populacją, to magazynowanie żywności, to zapobieganie powodziom. To także szczepienia, znormalizowane metody badań populacji, standaryzacja. To także edukacja powszechna. Biopolityka to także projekty nowych osiedli, miast, szkół, szpitali. To kampanie zdrowotne, to hasła „myjcie ręce”, „dbajcie o higienę”. Dużo napisano krytycznie o biopolityce, przestrzegano przed nadużyciami, przed zgubnymi skutkami…

Filozoficzny antyszczepionkowy nekromanta

Polemika z tekstem Giorgio Agambena – „Wyjaśnienia”[1] [1] https://www.facebook.com/PraktykaTeoretyczna/posts/3102321523133150?__tn__=K-R „Strach jest kiepskim doradcą, ale wyzwala wiele rzeczy, których staramy się nie dostrzegać. Kwestii nie stanowi wydawanie opinii co do skali choroby, ale pytanie o etyczne i polityczne konsekwencje epidemii. Pierwsza rzecz, którą fala paniki, jaka sparaliżowała nasz kraj, wyraźnie pokazuje to to, że nasze społeczeństwo…

Czy słowo „świat” wciąż znaczy „świat”?

Końcowy fragment mojego tekstu, do którego lektury zachęcam: *** Las nie jest do końca naszym domem, jesteśmy tam raczej gośćmi, puszcza jest przypomnieniem, pokazaniem tego, że poza podmiotem istnieje też innobyt. Las to system, powiązanie nieba i ziemi, drzew, gleby, zwierząt, grzybów, istot ludzkich i pozaludzkich, a może i nieludzkich(?). Słowo las znaczy świat. Nie…

Wzajemne zranienia klasowe

Kapitalne znaczenie miało dla mnie zdanie Sartre’a z jego książki o Genecie: „nie jest istotne, co z nas zrobią, ale co sami zrobimy z tego, co z nas zrobiono”. Szybko stało się ono moją dewizą. Zasadą pewnej ascezy – pracy Ja nad sobą. /Didier Eribon, Powrót do Reims/ Awansujemy, choćby odrobinę, studia, może praca na…

Zamordowane Oświecenie

O pracy zbiorowej „Samobójstwo Oświecenia” autorstwa  Andrzej Zybertowicza z zespołem zrobiło się głośno w kontekście recenzji jakie sporządzili profesorowie Wróbel i Król w przewodzie profesorskim Zybertowicza. Uciekła jednak odrobinę dyskusja o głównej tezie tej książki. Dobrze streszcza ją sam autor (screen dzięki fb Piotra Graczyka): Wbrew Zybertowiczowi, to nie Oświecenie i Rozum są odpowiedzialne za…

Efekt Mateusza to była diagnoza, nie przepis

W nawiązaniu do poprzedniej notki, dziś mały suplement. Zacznijmy od cytatu z tekstu jednego z prominentnych promotorów reformy 2.0. Zostawiam cytat bez podania autorstwa, bo nie o personalia chodzi ale o wyświetlenie mechanizmu.   Cytowany Merton 1968, to słynny tekst o „efekcie św. Mateusza”. Ironią jest, że wymazując właściwie współautorstwo Harriet Zuckerman (badania na których oparto…

Poza uniwersytet potiomkinowski

Strajk przeciw reformie edukacji wyższej okazał się czymś, co można nazwać rozpoznaniem bojem. W terminologii wojskowej oznacza to, że zamiast rozpoznania przy pomocy ukrytych zwiadowców, wysyła się oddział, który atakując powoduje, że w wyniku kontrataku ujawniają się pozycje przeciwnika. Metafora wojskowa jest myląca o tyle, że strajkujący takich „planów zwiadowczych” nie mieli, ale efekt jest…

Genderożec

Ponownie napisałem coś na łamach Dziennika Opinii. Tym razem o tym, dlaczego trudno być równocześnie wiernym Jezusowi i Klikom. Tekst dobrze komponuje się z kazaniami sejmowymi ks. Oko, napaścią Oskara W. na red. Miecugowa podczas Przystanku Woodstock, warto wspomnieć Karnowskich oczerniających śp. Andrzeja Turskiego. Tekst przeczytać można tutaj: http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20140126/nowak-gendorozec-przeskakuje-rekina-czyli-dlaczego-prawica-powinna-czytac

Karmiczny i kapitalistyczny posthumanizm

W Japonii Amazon zatrudnił kozy, by pasły się wokół jednego z magazynów. Firma wyposażyła je w takie same identyfikatory jak te, które nosimy na szyi! Jest na nich imię, zdjęcie i kod kreskowy” (Le Monde Diplomatique, Listopad 2013, Jean-Baptiste Malet, Amazon od podszewki) Tyle. Posthumanizm, nowa antropologia rozszerzona o maszyny i zwierzęta to akademicki przebój…

O inną naukę

Po pesymistycznej notce, czas na notkę naiwną i odrobinę optymistyczną. W komentarzu pod notką poprzednią, komcionauta Ramone.alcin nie ma złudzeń, nauka to dla niego dziedzina skorumpowana, pełna małostkowej walki o fundusze i popularność. Wydawać by się mogło, że jako sympatyk społecznych studiów nad nauką (STS) powinienem tej wizji przyklasnąć. Przecież to właśnie „obniżenie tonu” w…

Taniec pomiędzy Lewiatanami

Ostatnio, dość często dyskutowałem na temat związków nauki (i techniki) z wielkim biznesem.  Można ten problem rozciągnąć także na relacje nauki i państwa. Chodzi o ważną kwestię: na ile nauka jest autonomiczna, a na ile pełni funkcje służebne wobec kapitału, korporacji oraz polityków.  Relacje pomiędzy nauką, biznesem-rynkiem i państwem-polityką to delikatna sprawa. To ścieranie się…

Żenada antycypacji

Wydawało mi się, że po 1989 roku bojkot konsumencki/ekonomiczny, generalnie „głosowanie pieniędzmi”, było liberalnym fetyszem. W GW i innych kręgach „społeczeństwa obywatelskiego” było to promowane, cywilizowane rozwiązanie zamiast strajków, manifestacji i innych „dzikich metod”. Ostatnio do działania nawet bardziej radykalnego zachęcał na łamach „Gazety Wyborczej” Karol Modzelewski: Modzelewski pyta też reportera, jak nazywa się prezes…