Batman bez Thomasa

Chwilowo mam dwudniowe „lato w mieście”, po dobrej porcji biegu po lesie i jeziornej kąpieli poszedłem na nowego Batmana. Nowy film Nolana to okazja by na nowo odgrzać flejm o prawicowości superbohaterów (choć pewnie wszyscy są już znudzeni). „Mroczny rycerz powstaje” mógłby służyć za wzór „prawicowości”. Pomijam resentymenty Nolana związane z ruchem Occupy Wall Street…

Hipster, dwa mosty i rewolucja

Dawno mnie nie było, byłem w podróży służbowej, że sparafrazuje tytuł debiutu Kusturicy (fabuła mojego wyjazdu z filmem na szczęście nie miała nic wspólnego). Sama podróż była nad wyraz udana, była gdzieś zawieszona pomiędzy „Inaczej niż w raju” a „Stroszkiem”, z odrobiną „Little Miss Sunshine”. Na wyjeździe całkiem przypadkiem zostałem najprawdziwszym hipsterem. Dzięki uprzejmości znajomym…

Niech Inni piszą za mnie

Jestem trochę zabiegany, więc krótko. W polskim internecie Wojciech Orliński (tu i tu) z wyżyn swojego korporacyjnego stołka rzuca w twarz polskim protestującym, że nie solidaryzują się z ludem zdrowym i ubogim. Przy okazji pisze to koleś, który z pełną pogardą w kółko mówi o „Ziutkach z Pierdziszewa, Myciskach Dolnych a na ludzi migrujących do…