Efekt Mateusza to była diagnoza, nie przepis

W nawiązaniu do poprzedniej notki, dziś mały suplement. Zacznijmy od cytatu z tekstu jednego z prominentnych promotorów reformy 2.0. Zostawiam cytat bez podania autorstwa, bo nie o personalia chodzi ale o wyświetlenie mechanizmu.   Cytowany Merton 1968, to słynny tekst o „efekcie św. Mateusza”. Ironią jest, że wymazując właściwie współautorstwo Harriet Zuckerman (badania na których oparto…

Poza uniwersytet potiomkinowski

Strajk przeciw reformie edukacji wyższej okazał się czymś, co można nazwać rozpoznaniem bojem. W terminologii wojskowej oznacza to, że zamiast rozpoznania przy pomocy ukrytych zwiadowców, wysyła się oddział, który atakując powoduje, że w wyniku kontrataku ujawniają się pozycje przeciwnika. Metafora wojskowa jest myląca o tyle, że strajkujący takich „planów zwiadowczych” nie mieli, ale efekt jest…

Już po „Nas”

Obejrzałem dziś na uniwersytecie wystawę „Młoda Polska„, będącą zbiorem projektów uczennic i uczniów gimnazjum (edit: studentek i studentów   przepraszam za wprowadzenie w błąd). Wniosek nasuwa się jeden, już po „Nas” to znaczy, po szerszym rozumieniu wspólnoty obywateli niż zjednoczonych przez politykę historyczną oraz czerwień i biel. .

A życie toczy się dalej…

Dotyczy on tego wydarzenia: http://www.lechia.org/2013/12/31/zapraszamy-na-wyklad-o-dra-n-med-jacka-marii-norkowskiego-dominikanina-wykladowcy-uniwersytetu-angelicum-w-rzymie-pt-co-to-jest-smierc-mozgowa/ Taki sympatyczny plakat napotkałem wczoraj w bibliotece. Okazuje się, że z „wojny o gender”, niektórzy wychodzą mało poturbowani poturbowani. Było niszczenie „genderu„, czas na rozprawę z transplantologią. Przecież ma ona się w Polsce tak dobrze. Do tego ks. Norkowski w pakiecie dostarczy nam homeopatię. Uzasadnia ją new age’ową mieszanką, w…

Paralizator uczelnia gender (edit)

Krótko, bez większego rozpisywania, uczestniczyłem w „słynnym” wykładzie ks. prof. P. Bortkiewicza o „dewastacyjnym wpływie gender na człowieka i rodzinę”. Takie banery witały wchodzących na „obiektywny” wykład. Tu film, pokazujący jak policja pacyfikuje pałkami i nielegalnymi paralizatorami uczestników hapeningu: Tu stanowisko  Stowarzyszenia Kobiet Konsola:  2013-12-06(Aktualności) Jako członkinie Stowarzyszenia Kobiet Konsola i uczestniczki wczorajszego wykładu księdza…

Wujek Dobra Rada nie doczytał Gramsciego

W radykalnych kręgach zdawano sobie od dawna sprawę, że zmiana polityczna musi być kulturowa, jeśli ma okazać się skuteczna. Transformacja polityczna pozbawiona zaplecza percepcji i uczuć – która nie zjedna sobie przychylności, nie zaangażuje ludzkich pragnień i nie połączy ich z poczuciem tożsamości – kiepsko rokuje na przyszłość. Właśnie to, z grubsza rzecz biorąc, starał…

Metereologia polityczna

Meteorologia ludowo- żeglarska głosi, że „jak mewa na fali siądzie, to był sztorm, albo dopiero będzie”.  W podobnej atmosferze utrzymany jest ten tekst, który dziś straszył na portalu gazeta.pl. Amerykański Departament Stanu wydał oficjalne ostrzeżenie dla podróżujących – podaje agencja AP. Informuje w nim, że z powodu zagrożenia związanego z działalnością Al-Kaidy obecnie podróżowanie może być…

Przyjacielski ogień

„Znak” wydawnictwo o podobno chrześcijańskim (katolickim) profilu zajmuje się promowaniem Chrys’a Kyle’a. To dość ciekawe podejście do tego przykazania. Intryguje mnie dlaczego bohaterem-krzyżowcem został snajper. To przecież jedna z bardziej dwuznacznych „karier” żołnierskich. Snajper to nie osoba na pierwszym froncie, osoba, która wchodzi w kontakt z innymi. w kontekście operacji w Iraku ma to dodatkowe znaczenie….

Kiedy ułan skona spadnie

Wybrałem się na przejażdżkę rowerową,  przypadkiem, przejeżdżając przez poznańską Cytadelę  stałem się świadkiem imprezy – „Dni Ułana”. Była to impreza dość przewidywalna: konie, lance, szable w dłoniach, nie dowieźli jedynie bolszewików do gonienia. Były stanowiska różnorakich grup rekonstrukcyjnych. Grupy te były dość urozmaicone,  mignął  mi mundur pruski z I wojny światowej, amerykańscy marines z czasów…

Ścigając się z podżegaczami wojennymi

Ruchy na portalu gazeta.pl i innych portalach wskazują na wzmożoną produkcję opinii o Iranie i o potencjalnej z nim wojnie. Niezależnie od naszych sympatii i antypatii względem tego kraju warto znaleźć sobie jakąś odtrutkę na portalozę. Może warto też wyprzedzić podżegaczy wojennych. Jeśli sytuacja się rozkręci i leczenie kryzysu finansowego wojną nabierze rozpędu  będzie trudniej…