Kolejny raz po Offlandii

Niestety z obiecanych notek nici. Nim się obejrzałem, nie zdążyłem nawet nadrobić zaległości, czytelniczych, serialowych, pisarskich (obiecane artykuły) a tu już kolejna podróż się czai tuż za rogiem. Tym razem będzie pieszo nie rowerem i bardziej sucho.   Reklamy

Offlandia ponownie

Chwilowo nadal mam obsuwę w dostarczaniu notek. Właśnie znów spędziłem prawie tydzień na rowerowych wędrówkach po Offlandii.   Przy okazji zareklamuje debiut bloga mojego znajomego arabisty: http://alrazes.wordpress.com