O inną naukę

Po pesymistycznej notce, czas na notkę naiwną i odrobinę optymistyczną. W komentarzu pod notką poprzednią, komcionauta Ramone.alcin nie ma złudzeń, nauka to dla niego dziedzina skorumpowana, pełna małostkowej walki o fundusze i popularność. Wydawać by się mogło, że jako sympatyk społecznych studiów nad nauką (STS) powinienem tej wizji przyklasnąć. Przecież to właśnie „obniżenie tonu” w…

Taniec pomiędzy Lewiatanami

Ostatnio, dość często dyskutowałem na temat związków nauki (i techniki) z wielkim biznesem.  Można ten problem rozciągnąć także na relacje nauki i państwa. Chodzi o ważną kwestię: na ile nauka jest autonomiczna, a na ile pełni funkcje służebne wobec kapitału, korporacji oraz polityków.  Relacje pomiędzy nauką, biznesem-rynkiem i państwem-polityką to delikatna sprawa. To ścieranie się…

Uniwersytet potiomkinowski

Nasza łaskawie nam Panująca, władczyni marionetek, pochyliła się nad swym ludem i odpowiedziała na jego supliki. Ministra Kudrycka, bo o niej mowa, postanowiła dać odpór oskarżeniom i pokazać świetlany obraz rzeczywistości.  Pewnie obruszona tym, że leniwy i krnąbrny lud nie dostrzega płotów z kiełbasy, potoków miodu i dachów z marcepana. Przecież rządy łaskawie nam panującej, po…

O higienie pracy umysłowej

Czerwiec to okres wytężonej pracy, widać to choćby po częstotliwości moich notek. Spiętrzenie obowiązków naukowych i dydaktycznych staje się dość nieznośne. W kontekście dyskusji o kondycji polskich uczelni pojawiało się wiele argumentów. Mam jednak wrażenie, że zaniedbano i nie podkreślano dość wyraźnie śmiertelnych niebezpieczeństw jakie niesie  praca intelektualna. Ostatnio, dzięki uprzejmości znajomego, wpadło w moje…