Powrót z Offlandii

Wiele się wydarzyło ostatnio w Baudrillardii. Zaniedbałem się z produkcją „zrzutów z wątroby”. W kolejce są: 1. recenzja „Nacji” Pratchetta obiecana MRW (spoiler: niestety oberwie się T.P.) 2. krótka wyprawa do umysłu Bartosza Węglarczyka inspirowana jego dwoma uroczymi tekstami (tu i tu) 3. obóz szkolenia polskich krzyżowców Na razie wciąż jeszcze zatrzymuję nastrój rowerowych wędrówek…

Proste historie

Wczorajszy dzień upłynął mi pod znakiem prostych historii. Zaczęło się od „Kapelusza pełnego nieba” Pratchetta w nowym przekładzie Cholewy. Zaczęło się tak dobrze, że od porannej kawy nie mogłem się długo oderwać. Wieczorem z kolei byłem na „Iluzjoniście”, wyświetlanym za darmo (w mało przychylnej atmosferze Pasażu Kultury) z okazji festiwalu „Animator”. Obie historie urzekły mnie…

Film na wakacje

Wakacje to okres w którym bardzo łatwo zbłądzić w okolice Marcina Kydryńskiego. Dlatego polecam na odtrutkę dobry film dokumentalny BBC o rasizmie (cynk mam dzięki linkowi z fb). Film w całości można obejrzeć tutaj

Krytyka politycznej żenady

„Krytyka Polityczna” rozczarowywała coraz bardziej. Od czasu przyjęcia w swe otwarte ramiona Cezarego Michalskiego coraz bardziej uzasadnione jest określenie „Gazeta Wyborcza” dla doktorantów(ek). Jak ta ostatnia także KP ma swoją lewicę i prawicę, oraz generalnie „prawda leży po środku” oraz „trzeba prowadzić dialog”. Przezabawne jest w tym kontekście, że Agata Bielik-Robson wystąpiła ostatnio w „Wysokich…

Teatr, miasto i ponury chichot

Tegoroczny festiwal teatralny „Malta” w Poznaniu odbywa się pod hasłem „Wykluczeni”. Z jakiegoś powodu zamiast słowa „hasło” organizatorzy wolą używać odrobinę dziwacznego słowa „idiom”. Może tak jest bardziej teatralnie? Organizatorzy festiwalu postanowili wykorzystać cytat z Zygmunta Baumana jako rodzaj motta: Wykluczenie oznacza przecież b y c i e o d p a d e m…