Niepodpowiedzialne prawicowe dzieci

Prawicowość to stan pozostawania ciągle  dzieckiem. Prawicowy stan umysł oscyluje pomiędzy przelęknionym, zahukanym dzieckiem, bojącym się Wielkiego Innego, a rozkapryszonym  bachorem, któremu się wszytko należy. To co spaja obie postawy, to niemożliwość dorośnięcia, wzięcia odpowiedzialności za własne życie. Przelękniony prawicowiec, rzucony na kolana przed Bogiem, Ojcem, Partią, Narodem jest równie nieodpowiedzialny jak jego drugie wcielenie…

Wsi spokojna, wsi potulna

Nas ustawiano zgiętych wpół wzdłuż dróg, pałaców i plebanii i skwar nas zda się w mosiądz wzuł, bośmy są tylko z klęczek znani. Tadeusz Nowak, Mojego rodu gość   Znajomi z facebooka wyciągnęli dziś rozmowę Adama Leszczyńskiego z prof. Michałem Kopczyńskim. Wywiad jest utrzymany w lubianym przez „Gazetę Wyborczą” nastroju prawdo-po-środkizmu i bez-przesadyzmu. Nie mam…

Końcówki które znikają

Poprzednie dwie notki wywołały sporo dyskusji zarówno na blogu jak i na facebooku (który jak wiadomo zabija blogi). Dziś wpadł mi w oczy drobiazg, który dobrze komentuje przemoc zawartą w chęci „znikania” żeńskich końcówek. Gdy „znikamy” końcówkę, to skazujemy na niebyt także osobę. W wielu wypadkach to także usuwanie w cień cierpień, doznanych krzywd, popełnionych…

Gender atakuje w 1904 roku

Po poprzednią notką komcionauta AJ podzielił się takim oto komentarzem: Przepraszam za spamowanie, ale akurat trafiłem, więc zostawię tu, może jeszcze kiedyś się przyda: protest czytelników „Poradnika Językowego” z roku 1904 (a właściwie z końca 1903) przeciwko nazywaniu kobiety doktorem, a nie doktorką (rocznik IV, numer 1). Komentarz wydał mi się tak cenny, że postanowiłem…