#TylkoNieMówNikomu – krajobraz po szoku

dnia

Galopujący major

Jeśli oglądanie filmu Sekielskiego było swego rodzaju odwagą wstępowania do piekła, to jaką odwagą, czy wręcz heroizmem, jest występowanie ofiar pod własnym nazwiskiem, własnym wizerunkiem opowiadając, co i jak im robili. Tylko z tego powodu należy ten film obejrzeć, przy jego kilku dłużyznach i czasami zbyt nachalnej symbolice. Z powodu odwagi tych osób, które, jeśli cokolwiek to jeszcze znaczy, naprawdę niosą ten krzyż przez całe swoje życie. Krzyż, do którego przybili ich wszyscy ci, którzy, jak molestujący dzieci ksiądz Dariusz Olejniczak, językiem tych wszystkich Karnowskich, Zarembów i Wildsteinów odpowiadają dzieciom na mszy jak bardzo księża są dziś prześladowani.

Mamy w tym filmie podręczny wręczspis wszystkich tych mechanizmów, którymi sprawcy i kryjąca ich kumple przerzucają winny na innych, bagatelizują swoje działanie i jak wykorzystują do tego wiatę w Boga. Czy Matka Boska może być w tęczy? Nie, nie może. Ale czy jej syn i jego ojciec nadają się do relatywizowania wytrysków…

View original post 744 słowa więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s