Dwa cytaty, okładka i prawdopośrodkizm

dnia

Redaktorka Gazety Wyborczej zachęca do czytania reportażu normalizującego nacjonalistki tymi słowy:
Przypominam, że jedna z nich, umieszczona na okładce, miała pięknie wystylizowaną falangę na koszulce. Jeszcze niedawno pisała Gazeta Wyborcza o falandze tak:

Może się wydawać, że ta niekonsekwencja, to słynny „liberalny” i dziennikarki prawdopośrodkizm. Tyle tylko, że redaktor tej samej gazety banuje za taki komentarz (ten podkreślony na czerwono):

A mógł, jak redaktorka Klich „rozmawiać, opisać, próbować zrozumieć”, o oddaniu kilku stron i okładki już nawet nie wspominając.

Reklamy

4 Komentarze Dodaj własny

  1. telemach pisze:

    Ciekawe czy przebudzenie nastąpi dopiero wówczas, gdy wzorem berlińskiej jesieni 1933 po ulicach zaczną spacerować patrole złożone z jednego policjanta i jednego ONRowca. Wówczas co poniektórzy, którzy próbowali do tego momentu chodzić „po środku drogi” zaczęli się drapać po głowie z pewnym zakłopotaniem. Ale to już nie miało żadnego znaczenia. Było za późno.

    1. DeadSally pisze:

      patrole narodowców już są w mniejszych miastach.

    2. fronesis pisze:

      @Telemach
      To, że skrajne wystąpienia narodowe nie są na rękę PiS to jedno, ale to czy garniturowi faszole nie przejmą dołów to drugie.

  2. przypadkowy przechodzeń pisze:

    „(…) gdy wzorem berlińskiej jesieni 1933 po ulicach zaczną spacerować patrole” – to naprawdę niemożliwe dzisiaj. A gdyby tak się stało PiS straci wszystko z dnia na dzień, bo społeczeństwo polskie (przypuszczam, że również w części owe anonimowe politycznie 50%) jest przewrażliwione na punkcie narzucania mu siłą zachowań i życia (w wymiarze konkretnym: pałka; a nie w wymiarze odczuwanym jedynie jako abstrakcyjno-instytucjonalny: trybunał). PiS wygrało właśnie dlatego, że niektórym ludziom zaczęło się wydawać (słusznie czy niesłusznie), że ówczesna władza („nasza” jak i europejska) próbuje im pod domy uchodźców sprowadzić oraz wpieprza ośmiorniczki za ich pieniądze. Całą zaś reakcję KODu odrzuciło bo ten – w ich mniemaniu – wydawał się „kwiczeniem” owej byłej władzy właśnie „odsuniętej od koryta”, władzy z którą właśnie przestali się identyfikować. Ponadto młodzi ludzie (tj generacja, która głosowala pierwszy raz, i która przechyliła szale w wyborach) ukształtowali swoją polityczną świadomość bodajże w 2010/2011 w protestach ACTA przeciwko PO. W kształtowaniu się świadomości politycznej decydujący jest pierwszy protest (taki romantyzm), on często definiuje rdzeń przekonań na pierwszy okres polityccznego zaangażowania (na lewo czy na prawo – wszystko jedno) przynajmniej do czasu pierwszego poważnego rozczarowania. O ile millenialni protestowali swoimi głosami przeciwko PiS w 2007 i tak ukształtowała się ich platformiana tożsamość polityczna. Tak teraz młodsi protestowali w ACTA przeciwko PO co później skanalizował PiS, Kukiz (a wcześniej Korwin w wyborach to UE). Protest przeciwko ACTA też wynikał właśnie z poczucia ingerencji władzy w życie młodych (bo internet to przecież całe ich życie, przynajmniej stereotypowo patrząc). Także wydaje mi się – choć to tylko zbieranina obserwacji i niepewnych uogólnień – że wprowadzenie elementów państwa policyjnego, które stałoby się empirycznie odczuwalne (pałka, chociażby przypięta do spodni i nieużywana) byłoby samobójstwem dla PiSu; wydaje mi się, że Kaczyński to wie i ma na uwadze. Gdyby jednak go zastąpił Błaszczak, Brudzinski lub Macierewicz – to wtedy na pewno takie patrole się pojawią, ale to będzie zarazem symptom utraty politycznego rozsądku przez rząd.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s