Czas na seksualny strajk

– Nie usmażysz omletu, nie tłukąc jajek – mówi – Myśleliśmy, że nam pójdzie lepiej.
– Lepiej? – pytam ściszonym głosem. Jak on może myśleć, że tak jest lepiej?
– „Lepiej” nigdy nie znaczy lepiej dla wszystkich. – mówi – Zawsze dla niektórych jest gorzej

/Opowieść Podręcznej – Margaret Atwood/

Posłowie PiS, premier Beata Szydło, episkopat postanowili przekierować uwagę od zwalniającej RDZ (Rewolucji Dobrej Zmiany).

Na rozwibrowaną giełdę uwagi i histerii wrzucili projekt całkowitego zakazu aborcji.

Cyniczne cele, które im przyświecają zostawmy w tej chwili na boku. Może kiedyś, ktoś zrobi dobra ich analizę. Teraz sprawy ważniejsze. Ten  pomysł to wprowadzenie prawa do zabijania kobiet a także narzędzie dyscyplinowania kobiet. To dyscyplinowanie dotyczy nie tylko kobiet, ale całego społeczeństwa, obejmuje wszystkich także tych, którym wydaje się, że to ich nie dotyczy, że uda im  się problem ominąć: mężczyzn, dzieci, starców i staruszki. Jeżeli projekt doszedłby do skutku to wszyscy stajemy się współwinni, włączeni w proceder masowej inkarceracji, okaleczania i mordowania kobiet.

To zresztą na mniejszą skalę jest już naszym udziałem (w czasie miłościwie obowiązującego tzw. kompromisu aborcyjnego).

Kobiety sprowadzone zostają do roli podręcznych: maszyn reprodukcyjno-produkcyjnych.  Kobiety będą dyscyplinowane, formatowane, prasowane w maszynerii biopolityczno-prawnej przemocy, na przykład tak:

W 2004 roku 18-letnia Cristina, w siódmym miesiącu ciąży z drugim dzieckiem, źle się poczuła. Zemdlała w łazience. Matka podniosła ją z kałuży krwi i zabrała do szpitala. Kiedy Cristina zaczęła dochodzić do siebie po operacji usuwania resztek tkanek macicy, przy jej łóżku zamiast lekarza stał policjant. O tym, że jej dziecko nie żyje, dowiedziała się po wstępnym przesłuchaniu, gdy poinformowano ją, że zostanie oskarżona o zabójstwo. W szpitalu pytano: „No to dlaczego zabiłaś swoje dziecko?”. Przykuto ją kajdankami do łóżka, potem przewieziono do celi.

 Proces przetwarzania kobiet w mięso (homo-nyama) zostanie dopełniony.

Pytaniem jest czy możemy temu jakoś przeciwdziałać? Galopujący Major proponuje przechwycenie taktyki ruchów prolajferskich i użycie radykalnych środków wyrazu. Na przykład takich jak pokazywanie zdjęć prawdziwego oblicza aborcji czy zdjęć zaśniadów groniastych, które kosztem życia kobiet chce ratować nowy projekt.

Proponuję inną, przetestowaną w Zachodniej Afryce drogę – strajk seksualny.

Jeżeli nowy projekt doszedłby do skutku, wtedy każdy stosunek seksualny (heteroseksualny, waginalny) grozi kobiecie śmiercią, okaleczeniem, więzieniem. Radykalizacja toczonej od lat wojny z kobiet wymaga radykalnych kroków. Może na wzór obywatelek Liberii (a także Togo, Wybrzeża Kości Słoniowej, Nigerii) należy zacząć nawoływać do masowego strajku seksualnego.

Po prostu. Żadnego seksu z mężczyznami. Może na początek strajk ostrzegawczy – tygodniowy. Później kolejny – dwutygodniowy. Wreszcie kolejny – miesięczny. I dłużej. Aż do zwycięstwa w tej wojnie.

Reklamy

8 Comments Add yours

  1. Ptoblem z tym, że to byłaby kara głównie dla tych mężczyzn, co są za aborcją.

    1. No, chyba, że odłożymy deklaracje wierności i czystości wszystkich tych prolajferów.
      bylyby jaja jakby ktoś odnalazł kochanke takiego terlika :3

      1. fronesis pisze:

        Ale przecież tu w sumie nie chodziło, w tych strajkach afrykańskich o seks, ale o rodzaj broni słabszych. Tu o to idzie. Może jak pisał Bourdieu w „Męskiej dominacji”: „broń słabych jest słabą bronią”, ale zawsze to jakieś narzędzie.

    2. fronesis pisze:

      Nawet jeśli, to przynajmniej czuliby, że oni są też uwikłani w ten aparat przemocy. I muszą ruszyć 4 litery.

    3. troll.ruski rezydentny pisze:

      Korekta obywatelska: „są za aborcją” => „są zwolennikami pełnej podmiotowości kobiety”. Poza tym w przypadku większości owych mężczyzn, co to „są przeciw aborcji” (read „są zwolennikami torturowania kobiet”) to zastrajkować by musiała ich prawa łapka (bo nie sądzę, żeby chłopcy narodowcy zniżali się do korzystania z, tfu, lewicy…

      1. fronesis pisze:

        Pełna zgoda w sprawie korekty!

  2. gjon pisze:

    „[…] cała ta ogólnonarodowa pyskówa rozbija się tylko o jedną jedyną rzecz: czy można będzie się legalnie wyskrobać po wpadówie. Te argumenty o rakach, upośledzeniach, gwałtach mają tylko być emocjonalnym łomem, który pozwoli te drzwi uchylić jak najszerzej”.

    1. fronesis pisze:

      Czy możesz objaśnić sens swojej wypowiedzi?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s