Końcówki które znikają

Poprzednie dwie notki wywołały sporo dyskusji zarówno na blogu jak i na facebooku (który jak wiadomo zabija blogi). Dziś wpadł mi w oczy drobiazg, który dobrze komentuje przemoc zawartą w chęci „znikania” żeńskich końcówek.

polacy handel ludzmi

Gdy „znikamy” końcówkę, to skazujemy na niebyt także osobę. W wielu wypadkach to także usuwanie w cień cierpień, doznanych krzywd, popełnionych na owych „znikniętych” przestępstw. W książce „Paradoks macho” a także w filmie „Maska twardziela” Jason Katz, trener antyprzemocowy do znudzenia powtarzał, że przemoc ma płeć.  Dobrze to widać w relacjach z amerykańskich masakr w szkołach, gdzie powtarza się, ze „kids are killing kids”, co jest bzdurą, bo przytłaczająca większość sprawców to chłopcy i młodzi mężczyźni.

Pamiętajmy, końcówki gramatyczne nie są neutralne, „znikając” płeć możesz zniknąć ofiarę przemocy. Po polsku to dobrze nie brzmi, ale wszyscy Ci, którzy znają historie południowoamerykańskich dyktatur rozumieją złowieszczą wymowę słowa „zniknięci/zniknięte” (desaparetidos).

Artykuł się odrobinę broni, w nagłówku czytamy:

Rumuni, Bułgarzy, Węgrzy i Polacy najczęściej padają ofiarami handlu ludźmi w Europie. Kobiety są wykorzystywane seksualnie, mężczyźni do pracy niewolniczej.

Ale już w treści robi się bardziej dwuznacznie:

Gros ofiar handlu ludźmi stanowią kobiety i dziewczynki – większość z nich jest wykorzystywana seksualnie, sprzedawana do domów publicznych i zmuszana do prostytucji. W latach 2008-2010 wśród wszystkich zidentyfikowanych ofiar handlu ludźmi aż 62 procent wykorzystywanych było właśnie do celów seksualnych – podają statystyki Eurostatu.W rozpoznaniu ofiar, ich ochronie i wsparciu ważną rolę odgrywają organizacje pozarządowe. W Niemczech 37 NGO zrzeszonych jest w grupie koordynacyjnej przeciwko handlowi kobietami i przemocy wobec kobiet (KOK). – To właśnie organizacje pozarządowe już przed wielu laty zwróciły uwagę na handel ludźmi i go upolityczniły – podkreśla szefowa KOK Naile Tanis.Tanis potwierdza oficjalne dane. Większość ofiar, które wspierają organizacje należące do KOK, to obywatelki Unii Europejskiej. Wśród poszkodowanych są też kobiety z innych krajów, zwłaszcza z Nigerii, ale przeważają obywatelki Bułgarii, Rumunii, Węgier i Polski.

Niewolnictwo to część kapitalizmu.  Nie jest tak, jak się wydawało ortodoksyjnym marksistom, że stanowi ono przejściową formę wyzysku, która znoszona jest w kolejnych stadiach rozwoju społecznego. Stosunki niewolnicze przenikały nowoczesność, budowały dobrobyt USA, dziś pomagają nam dostać nowy model IGadżetu. Jest tylko mały problem z tak szeroko zakrojoną krytyką. Gdy będziemy globalnie rozważać możliwość zniesienia niewolnictwa, zbawić może nas jedynie równie globalna rewolucja. Ucieknie nam możliwość osiągnięcia realnej choćby i drobnej zmiany. Radykalna krytyka, bez nadziej na zmianę, może być postawą reakcyjną – „alibizmem” (pretekstem do nic nie robienia).

Gdy chcemy zwiększyć ilość dobra, a nie stać na wielkie czyny, to zacznijmy od drobiazgów. Na początek byłoby dobrze zauważyć, że niektóre formy wyzysku, mimo, iż równie kapitalistyczne jak inne, mają także płeć. Oraz to, że beneficjenci tych form wyzysku – mężczyźni, są też bardzo dobrze widoczni. Niewolniczy handel kobietami jest „znikany” nieustannie, nawet wtedy gdy ktoś pisze „społecznie zaangażowany” wpis na portalu gazeta.pl. Żeby coś się zmieniło, nie trzeba rewolucji, wystarczy, żeby nasz premier nie przestraszył się wojny o gender i doprowadził do ratyfikacji konwencji o przemocy wobec kobiet. Dobrze byłoby, aby gdy omawiamy zjawisko prostytucji przestać mówić tylko o kobietach a skupić się na ich klientach. Uczynić ich widzialnymi.

A w przypadku nas, tak na co dzień może zacznijmy od tego byśmy byli uważni. Nie „znikajmy” kobiet i doznawanej przez nie przemocy tylko dlatego, że bezwolnie podążamy za pozornie neutralną gramatyką. Słowem też można etycznie chronić.

Reklamy

15 Comments Add yours

  1. Poziomka pisze:

    Ale napisanie „Węgrzy” zamiast „Węgierki”, gdy chodzi o kobiety, to nie są „znikające końcówki” tylko rażący błąd gramatyczny wynikający zapewne z poziomu „redaktora”. Zapewne kolejnej ofiary „nowej matury”.

  2. ramone.alcin pisze:

    @Dobrze byłoby, aby gdy omawiamy zjawisko prostytucji przestać mówić tylko o kobietach a skupić się na ich klientach. Uczynić ich widzialnymi.

    Mam pewne watpliwosci. Sa ludzie, ktorzy z roznych wzgledow (np. ulomnosc fizyczna, chorobliwa niesmialosc, sytuacja rodzinna) maja problem z prowadzeniem „normalnego” zycia seksualnego. Korzystanie z platnego seksu moze byc dla nich jedyna opcja na jakiekolwiek spelnienie w tym zakresie.

    1. noname® pisze:

      Są ludzie którzy zabijają w samoobronie, więc zdekryminalizujmy morderstwa.

      Nie, samotni „niezaspokojeni” faceci nie są nadreprezentowani wśród dżonów.

      Może następnym razem chociaż sięgnij do badań (i się podziel) zanim poprzesz handel ludźmi.

      1. ramone.alcin pisze:

        „zanim poprzesz handel ludźmi”

        A co to za prymitywny szantaz? Nikt tu nie popiera handlu ludzmi. Schodzisz na poziom ludzi ktorzy chca kryminalizacji marihuany bo „think of the children”.

        1. noname® pisze:

          „A co to za prymitywny szantaz? „
          No właśnie, co to za prymitywny szantaż? Nie rozmawiajmy o gwałcicielach wykorzystujących zniewolone kobiety, bo zgodnie z tezą wyssaną z palca przeze Ramona są oni samotni i brzydcy i może im się zrobić przykro.

          „Nikt tu nie popiera handlu ludzmi.”
          Kłamiesz. Bronisz niewidzialności beneficjentów handlu kobietami nie kłopocząc się nawet by umotywować to jakimiś prawdziwymi przesłankami, tylko powtarzasz zasłyszane bajki, że do burdelu chodzą biedni samotni i ułomni.

          Stawiasz na równi prawa człowieka kobiet z prawem mężczyzn do beztroskiego spuszczania się w ładne dwudziestolatki.

          1. ramone.alcin pisze:

            „bo zgodnie z tezą wyssaną z palca przeze Ramona są oni samotni i brzydcy i może im się zrobić przykro.”

            To nie jest teza wyssana z palca, tylko fragment rzeczywistosci ktory zdecydowales sie ignorowac. Jak rowniez zignorujesz pewnie kolejny fakt, ze czesci z uwiezionych kobiet pomagaja sie uwolnic wlasnie ich klienci. Ktorzy beda sie bali to robic, jezeli za przyznanie sie policji do korzystania z uslug prostytucji bedzie grozilo wiezienie.

            „Kłamiesz. Bronisz niewidzialności beneficjentów handlu kobietami”

            Klamiesz. Beneficjentow handlu kobietami – czyli handlujacych nimi – nalezy wsadzac do wiezienia.

            „Stawiasz na równi prawa człowieka kobiet z prawem mężczyzn do beztroskiego spuszczania się w ładne dwudziestolatki.”

            Nie tylko mezczyzn, bronie rowniez prawa kobiet do bycia chedozonym przez ladnych dwudziestolatkow. I w ogole brzydze sie kolesiami, ktorzy chca paragrafem zagladac do lozka dwojce doroslych ludzi. Najpierw zakazecie sypiac za pieniadze (bo pieniadz smierdzi), potem zakazecie sypiac z ta sama plcia (bo sodomia smierdzi). Juz to przerabialismy.

            1. Gronkowiec pisze:

              To doprawdy fascynujace, ze jesli chodzi o zagladanie ludziom do lozka i mowienie co im wolno a czego nie – to wszystkie opcje polityczne sa tym bardzo zainteresowane. Czy prawica, czy lewica, czy konserwatysta czy feministka, wszyscy chcieliby mowic innym co, jak i z kim wolno im w lozku robic… A gdyby tak, jak sugeruje ramone.alcn, zostawic ludzi w spokoju i pozwolic im robic co chca z kim chca i w zamian za cokolwiek chca? Swiat sie nie zawali od tego, ze panstwo przestanie kontrolwoac zycie seksualne obywateli!

              1. ramone.alcin pisze:

                Wiecej Gronkowca! :)

                http://en.wikipedia.org/wiki/Prostitution_in_Sweden#Aftermath_of_Kvinnofrid_law

                ” Ninety one reports were filed in 1999, and a reduction in visible prostitution was noted while acknowledging that estimating the actual activity of prostitution was extremely difficult, and that it was quite possible it had merely gone underground. The difficulties of enforcement were immediately noted by the police who had opposed the law, and the difficulty in getting a conviction was even harder under Swedish judicial procedure and the rights of citizens. Few of the reports in 1999 were concluded. Six convictions were obtained, and fines imposed. Difficulties in even understanding the law were noted, and understandably prostitutes were reluctant to inform or testify against their clients. The Socialstyrelsen (National Board of Health and Welfare) noted that estimating the extent of prostitution was almost impossible. A number of reports suggest that prostitution was at a low level in Sweden, and was on the decline, but may have experienced a slight increase in the 1990s. [57] As expected there was an immediate decrease in the visible spectrum, as seen in other countries introducing repressive legislation (e.g. Street Offences Act 1959, U.K.) followed fairly rapidly by displacement to the less visible spectrum. [2]

                The historian Yvonne Svanström describes two similar cases, in which the outcome is very different for the man and the woman (a male judge and a woman police cadet), as exemplifying the fact that the law as a symbolic tool has done little if anything to achieve its intent of reversing patriarchal hegemony and reversing centuries of controlling women’s sexuality to controlling that of men.”

                W skrocie: kryminalizacja klientow spycha prostytucje do podziemia. Tylko tyle.

                Jest jeszcze efekt epidemiologiczny:
                Scenario 1 (legalna prostytucja): Facet idzie do kliniki i mowi „spalem z prostytutka, boje sie ze jestem zakazony, chcialem sie przebadac”. Facet sie bada i ew. leczy zamiast zarazic nastepna partnerke.

                Scenario 2 (zakazana prostytucja): Facet nie robi badan, bo sie boi ze pojdzie siedziec.

              2. Gronkowiec pisze:

                W Szwecji dodatkowym efektem wprowadzenia zakazu prostytucji zaczelo byc „eksportowanie” klientow. W tej chwili Szwedzi korzystaja z uslug prostytuek w sasiednich krajach (lub korzystali, bo teraz prawo sie zaostrzylo w Norwegii, wiec zostala Dania) lub, jesli maja ochote i kase, leca do Tajlandii i tam wykorzystuja lokalne zmuszane do tej pracy dziewczynki (i to, w odroznieniu od korzystania z uslug Szwedzkiej prostytutki ktora robi to z wlasnej woli, jest zbrodnia – ale Szwedzkie panstwo jest zadowolone ze problem zostal wyeksportowany).

  3. fronesis pisze:

    Wiedziałem, że taki argument padnie. Był świetny dokument australijski o Pani świadczącej usługi seksualne niepełnosprawnym. Gdy przyjeżdżała do domu choregu witana była przez jego matkę, która pościeliła im łóżko i ustroiła sypialnię. Gdy „k..a” przestanie być wyzwiskiem, tak automatycznym, gdy naświetlimy sprawę klientów. Kiedy uda się zbadać ile procent to kolesie którzy muszą rozładować rządzę władzy i przemocy a ile osoby, które potrzebują pomocy, także w celu osiągnięcia realizacji seksualnej to ok. Na razie traktuje takie uwagi jako „red herringa” odwracanie uwagi. Zapewne Ci kolesie w skórach i sportowych furach nie są kolesiami, którzy dbają o dobrostan niepełnosprawnych. Podsumowując: w idealnym świecie, kiedy już przepracujemy prostytucję, to zgoda będę pochylał się nad pacjentami (i pewnie pacjentkami, którym też należy się płatna usługa, w końcu czemu tylko faceci niepełnosprawni mają mieć prawo do seksu), na razie pozwolisz będę się koncentrować na tej pozostałej, większej części pacjentów.

  4. ramone.alcin pisze:

    No ale zdajesz sobie sprawe z tego, ze kryminalizacja prostytucji bedzie tylko utwierdzac negatywny image prostytutek?

    1. fronesis pisze:

      Wystarczy mi na razie stygmatyzowanie klientów zamiast stygmatyzacji prostytutek. Taka strategia małych kroków na początek.

  5. Gronkowiec pisze:

    Ale dlaczego ograniczyć się do stygmatyzacji klientów branży usług seksualnych? Stygmatyzujmy też klientów McDonaldsa (bo tam przecież też warunki pracy są podłe), użytkowników ifonów i klientów sklepów odzieżowych (bo wiadomo w jakich warunkach pracy to wszystko powstaje…). Generalnie stygmatyzujmy wszystkich! Żeby było sprawiedliwie :)

    A jeśli faktycznie nie da się przeprowadzić globalnej rewolucji i faktycznie musimy wybierać jedną grupę do stygmatyzacji, to ja się pytam: dlaczego akurat korzystających z usług seksualnych? Czyżby podświadome przekonanie ze seks to rzecz plugawa dyskretnie wychodziło na wierzch i sugerowało ze żeby osiągnąć sprawiedliwość społeczną lepiej zaglądać ludziom do łóżek (niż, dajmy na to, zaglądać pracodawcom do umów z ich podwładnymi na śmieciówkach)?

    1. fronesis pisze:

      Ale czemu robisz klasyczne przekierowanie uwagi. Dyskutujemy pod notką o końcówkach żeńskich, po trzeciej juz rzędu notce na tematy okołofeministyczne. Stąd oczywiste, że przyklad był dobrany do tematu. Czyżby aż tak Ci zależało na wspieraniu handlu kobietami? p.s. Bojkoty i stygmatyzowanie kleintów macdonalda czy sklepów futrzarskicj jest całkiem powszechne.

  6. Gronkowiec pisze:

    Przepraszam, przekierowałem uwagę, bo wcześniejsze komentarze (wszystkie!) ewidentnie zmierzały w tą stronę. W reszcie notki nie ma co komentować, jak będą znikały końcówki, to będą znikali też ludzie (tzn. z dyskursu społecznego i społecznej świadomości), 100% zgody, end of story.

    A co do McDonaldsa – zamiast bojkotować klientów, lepiej by może było naciskać na właścicieli. Państwo ma narzędzia do tego, państwu się tylko nie chce… A o ile w przypadku futra jest wyraźna zależność między chęcią klienta („chcę futro!”) a zamordowaniem zwierzęcia, to już w fast foodzie relacja miedzy chęcią klienta („chcę hamburgera!”) a karygodnymi warunkami pracy nie jest tak oczywista (choć oczywista jest relacja z zamordowaniem krowy, ale to insza inszość)

    A co do traffickingu – jest to odrażająca zbrodnia i nie ma chyba potrzeby o tym dyskutować i nie zamierzałem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s