Świeto Pijanego Kierowcy

on

Cytat na dzisiejsze święto Pijanego Kierowcy, dla niepoznaki kojarzone z Konstytucją 3 Maja:

IV. Chłopi. Włościanie.

 Lud rolniczy, z pod którego ręki płynie najobfitsze bogactw krajowych źródło, który najliczniejszą w narodzie stanowi ludność, a zatem najdzielniejszą kraju siłę, tak przez sprawiedliwość i obowiązki chrześciańskie jako i przez własny nasz interes dobrze zrozumiany, pod opiekę  [004]prawa i rządu krajowego, przyjmujemy stanowiąc: iż odtąd jakiebykolwiek swobody, nadania lub umowy dziedzice z włościanami dóbr swoich autentyczne ułożyli, czyliby te swobody, nadania i umowy były z gromadami, czyli też z każdym osobno wsi mieszkańcem zrobione: będą stanowić wspólny i wzajemny obowiązek podług rzetelnego znaczenia warunków i opisu zawartego w takowych nadaniach i umowach, pod opiekę rządu krajowego podpadający. Układy takowe i wynikające z nich obowiązki, przez jednego właściciela gruntu dobrowolnie przyjęte nie tylko jego samego ale i następców jego, lub prawa nabywców tak wiązać będą, iż ich nigdy samowolnie odmieniać nie będą mocni. Nawzajem włościanie jakiejkolwiek bądź majętności, od dobrowolnych umów przyjętych nadań i z niemi złączonych powinności, usuwać inaczej się nie będą mogli, tylko w takim sposobie i z takiemi warunkami, jak w opisach tychże umów przyjętych nadań postanowione mieli: które czy na wieczność, czyli do czasu przyjęte, ściśle ich obowiązywać będą.

Konstytucja 3 maja nie wyzwalała moich chłopskich przodków. Poluzowała odrobinę warunki niewolniczego wyzysku, nadal jednak utrzymywała system klasowego apartheidu. Zniesienie go zawdzięczają moi przodkowie dopiero „obcym” rządom, co celnie podsumował Miłosz:

„Car im na przekór chłopów oswobodził,
Pieniądz, zbudował kuźnie i warsztaty.
Półnagi bandos do fabryk uchodził
I w obce kraje biegł od kurnej chaty”

/C. Miłosz, W praojcach swoich pogrzebani/

Także kolejne, ważne rewolucyjne zmiany, przychodziły głównie z zewnątrz. Nasze rewolucje były częściowo „ukradzione”, nie do końca nasze. Nie ma znaczenia, że faktycznie opór chłopski, powstania, rewolty były nieodłącznym elementem historii Polski. Ważne, że zostały one zapomniane, są elementem nie-historii „ludzi bez historii”.

Kraina, której symbolicznym przywódcą jest bezwąsy bohater z kart Fredry – w swym uniwersum symbolicznym rozpięta jest pomiędzy pustką poniewolniczych czworaków/baraków a orłem z czekolady. Ląduje on na ziemi niczyjej, gdzieś pomiędzy ucztą/potlaczem, sarmackim „postaw się a zastaw się”, a chłopskim snem o płotach z kiełbasy.

Po 500 lat niewolnictwa, została pustka, kurne chaty rozpadły się równie szybko, jak zagładzie uległa oralna kultura wsi. Pozostał tylko wrzask przestrzeni:

WP_20130429_002 WP_20130429_003

Nasz krajobraz symboliczny, jest równie wrzaskliwie pusty, jak ten powyżej. Sfotografowany, przez mnie, na majówkowym wyjeździe. Nie pomogą „korzenne” wędrówki w stylu „Ruty” czy „Muzyki odnalezionej”, które są mi tak bliskie. Cóż z tego, kiedy wygra raczej pusty resentyment, kiełbasa, wódka i rechot.

Święto Pijanego Kierowcy warto uczcić jego hymnem:

 Jest tu wiele z tego, co trzeba powiedzieć o naszej tożsamości wydmuszce. Co z tego, że to gorzkie rozliczenie z naszym dziedzictwem, w powszechnym odbiorze to przecież jedynie pseudochłopska aranżacja, śpiewana ku uciesze opolskiej publiczności. Powinna być pewnie odbierana jako ironiczna i krytyczna, przecież Grzeskowiak to autor także tego utworu:

W odbiorze dominuje jednak rechot. Nie da się łatwo przekrzyczeć wrzasku pustki.

Jaki morał z tej całej Konstytucji 3 maja i nie-obchodzenia jej rocznicy? A taki, że gdy następny raz pojedziecie rowerem po polskiej drodze,  przypomnijcie sobie fałszywą  obietnicę Konstytucji 3 maja i dobiegający zewsząd śpiew:

Łazi toto takie marne Aż że dziwno drodzy moi Ani tego włożyć w garnek Ani nie da się wydoić

Chłop żywemu nie przepuści! Chłop żywemu nie przepuści! Jak się żywe napatoczy, Nie pożyje se a juści!

Advertisements

4 Comments Add yours

  1. Ingrid pisze:

    „Kraina, której symbolicznym przywódcą jest bezwąsy bohater z kart Fredry – w swym uniwersum symbolicznym rozpięta jest pomiędzy pustką poniewolniczych czworaków/baraków a orłem z czekolady. Ląduje on na ziemi niczyjej, gdzieś pomiędzy ucztą/potlaczem, sarmackim ‚postaw się a zastaw się’, a chłopskim snem o płotach z kiełbasy”.

    Najlepsze podsumowanie sytuacji mentalnej Polski, jakie ostatnio przeczytałam!

    Ja też dzisiaj na wsi. Nie w głowie gospodarzom konstytucje i czekoladowe orły, dzisiaj pleban wywiesił flagi i msze daje w porządku niedzielnym, więc nie godzi się pracować. A pogoda niepewna, pola i ogrody w trakcie obrabiania i siania, więc nerwówka. Może ta codzienna krzątanina to taka oddolna forma oporu wobec naszej wydmuszkowej tożsamości. Ja mam wrażenie, że w przeciwieństwie do wielkomiejskiej klasy średniej prowadzonej przez główne media ku prezydenckim orłom i kotylionom czy innym biegom, tutaj nikt się na ten pozorny patriotyzm nie nabiera, zachowując zastanawiający dystans.

  2. ramone.alcin pisze:

    Klasa srednia lubi sobie przyczepiac rozne rzeczy do klapy. A to zonkil na rocznice powstania w Gettcie Warszawskim, a to kotylion na Swieto 3 Maja.

  3. fronesis pisze:

    @Ingrid
    Dziękuję za komentarz, dziś zrobiłem około 100 km objazd rowerem dookoła Poznania (północny wschód), wieś świętowała niedzielę prawidłowo, siedząc na ławce, spoglądając na drogę, rozmawiając z sąsiadami. Niestety mijające mnie quady (w lesie) przypomniały mi, że dopiero co awansowane na LMC chłopskie dzieci, są „mocne a nie słabe” i „żywemu nie przepuszczą”.

  4. Poznaniak pisze:

    Dziękuję za przypomnienie Grześkowiaka, o którym coraz mniej ludzi pamięta. Ostatnio polubiłem inny utwór Mistrza:

    No cóż, można tylko westchnąć – ta magiczna, przesiąknięta warstwą demonologicznych wierzeń ludowa wiara w Boga też ma się ku upadkowi. Jakie są kontrpropozycje? Z jednej strony rydzykowa sekta, z drugiej – sterylna pustka zeświecczenia. Chyba jestem ostatnim pokoleniem pamiętającym jeszcze rzeźbione ręką wiejskich artystów drewniane świątki w kapliczkach na rozstajnych drogach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s