Związek Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej

Po piątkowym głosowaniu można zareagować różnie. Starać się pokazywać fakty i liczby. Pokazać gdzie tak naprawdę leży Prawda i Piękno, a gdzie Zło, można mieć zrzuty z wątroby.

Nie mam siły, kolejny  kompromis inkwizycyjny w wykonaniu PO pozbawia złudzeń, których w sumie i tak nie miałem.

Po traumie, zrozumiałem, że warto wrócić po pociechę do klasyki:

Advertisements

35 Comments Add yours

  1. ramone.alcin pisze:

    „Poland is the Mexico of Europe”.

    Oh wait, w Meksyku juz zalegalizowali.

  2. Poznaniak pisze:

    W pierwszych słowach notki pisze pan: FAKTY I LICZBY. Mogę Panu jedynie za te słowa gorąco podziękować i zawołać za Mendlem Gdańskim: „Nu, to niech mi tak od razu pan dobrodziej powiada! To jest mądre słowo! Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł. Jak ja mądre słowo usłyszę, to mnie za chleb starczy. Jakby ja wielki bogacz był, wielki bankier, nu, to ja by za każde mądre słowo dukata dał.”

    Otóż, jak powiedział ponad 20 lat temu obecny premier „Panowie, policzmy głosy” (powinno być „Panie i Panowie”, ale niestety towarzystwo było wówczas jednopłciowe i nad czym ubolewam, od tego czasu mimo wprowadzenia parytetów niewiele się w tym względzie zmieniło). W demokracji decyduje wola większości – no to policzmy. W „Wyborczej” z 19-20 stycznia 2013 w artykule „Czas honoru” o rosnących w sile poglądach konserwatywnych wśród młodych Polaków (http://wyborcza.pl/magazyn/1,126715,13259717,Czas_honoru.html , cytat z wersji papierowej) czytam:

    „W październiku 2012r. badania przeprowadzone przez Centrum Myśli Jana Pawła II i CBOS pokazały, że spada poparcie dla przerywania ciąży – najbardziej wśród młodych. Spadła też akceptacja dla rozwodów. W czerwcu 2012 r. PiS miał większą popularność wśród młodych niż PO. W październiku Europejskie Badania Opinii Młodzieży pokazały, że polska młodzież jest najbardziej konserwatywna w Europie, bardziej niż turecka czy serbska. Aż 40 proc. młodych Polaków przyznaje, że czuje się nieswojo w towarzystwie gejów – to najwyższy odsetek w Unii.”

    Wyniki tego ostatniego badania tutaj:

    Skoro takie mają poglądy Polacy, a szczególnie młodzi Polacy (sic!), to myli się WO, nie jest to kompromis inkwizycyjny, tylko wynik działania demokracji. „Demokracja zastępuje mianowanie zepsutej mniejszości wyborem dokonanym przez niekompetentną większość” – stwierdził kiedyś G.B. Shaw. Można oczywiście chcieć to zmieniać, przewartościować poglądy, edukować, jak Pan to określa „przepracować”, ale jak Pan stwierdził w poprzedniej notce: to długa i ciężka praca. Tymczasem obawiam się że zmiany poglądów są skierowane obecnie wprost przeciwnie do wyznawanych przez Pana wartości, co znajduje swoje odbicie w parlamentarnym rozkładzie sił.

    PS:

    Z wyników głosowania nad projektem posła Dunina wynika, że wśród posłów PO głosujących przeciw było 14 mężczyzn i 1 kobieta (http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPIDec?OpenAgent&37342&PO&Przeciw), czyli procentowo kobiet było 6,7%. Natomiast udział kobiet wśród wszystkich parlamentarzystów niższej izby reprezentujących PO to niemal 35%. Wnioski?

    1. Boni pisze:

      @Poznaniak

      Gdyby naprawdę rządziła większość, to miałbyś karę śmierci i kodeks karny w stylu Hammurabiego. Ale że tak nie jest i większość nie rządzi bezpośrednio, to mamy jakieś prawa człowieka i inne takie humanitarne głupoty. Tyle, że co i czy mamy, to już zależnie od rządzących ELIT, w obecnym ustroju – oligarchii trzymających kasę, władzę i media, czyli – trzymających za mordę tych twoich demokratycznych wyborców. I tylko o to idzie, jakie i po co te elity w PL 2013 mamy; a dyskutowane głosowanie to ładnie ilustruje.

      1. Poznaniak pisze:

        @Boni
        Uznaje Pan teorię o zakamuflowanej władzy masonerii, Opus Dei, międzynarodowego spisku Żydów, cyklistów czy jakiejś innej organizacji? Bo sądzę, że wyborców nikt za mordę nie trzyma. Gdyby tak było frekwencja w wyborach nie byłaby na poziomie niecałych 50%. To raczej politycy chcą się przypodobać wyborcom by utrzymać władzę i nie przebierają w środkach by schlebiać najniższym gustom naszych rodaków. A że takie gusty mają, bo się nasłuchali w kościele, w toruńskim radio czy od sąsiada co wszystko wie lepiej, no to mamy wyniki.
        Jeszcze jeden cytat z „Mendla Gdańskiego”:
        „- Nu, z przeproszeniem pana dobrodzieja, kto to powiadał, co Żydów mają bić? (…)
        – Ludzie powiadają… (…)
        – Pan dobrodziej się myli – rzekł. – Ludzie tego nie powiadają. To powiada
        wódka, to powiada szynk, to powiada złość i głupota, to powiada zły wiatr, co wieje.”
        Wódka, złość, głupota i zły wiatr – a nie tajemne ELITY.

        1. ramone.alcin pisze:

          @Poznaniak

          „Jeszcze jeden cytat z “Mendla Gdańskiego””

          A umiesz postawic teze bez dlugich nudnych cytatow?

          1. Poznaniak pisze:

            Wydaje mi się że tak, ale nie sprawdzałem.

        2. Boni pisze:

          @Poznaniak
          „Uznaje Pan teorię o zakamuflowanej władzy masonerii, Opus Dei, międzynarodowego spisku Żydów, cyklistów czy jakiejś innej organizacji? Bo sądzę, że wyborców nikt za mordę nie trzyma. ”

          Zanim obśmieję się z twoich problemów mentalnych, kontrolnie odpowiedz proszę wprost, tak żebym zrozumiał – uważasz, że w imię gustu wyborców kara śmierci powinna zostać przywrócona?

          1. Poznaniak pisze:

            Widzę że jednak Panu trzeba pisać wprost, bo inaczej Pan nie zrozumie. Proszę się nie martwić, to nie Pańska wina tylko skutek niskiego poziomu edukacji w Polsce.

            Odpowiadając krótko na Pana pytanie: nie. Odpowiadając dłużej: nie tego dotyczyła moja wypowiedź. Bo akurat uważam, że w sprawie związków partnerskich o których tu mowa (a nie w wydumanej sprawie kary śmierci, która nie ma szans na pojawienie się w porządku obrad sejmu, tak samo jak nie ma szans na debatę nad przywróceniem publicznej chłosty, pańszczyzny czy prawa pierwszej nocy) głos większości społeczeństwa pokrywa się z głosem parlamentu, tzn. powszechne referendum skończyłoby się takim samym wynikiem.

            Co do moich problemów mentalnych: nie znalazłem na Pańskim blogu informacji o tym, że ukończył Pan medycynę specjalizując się w psychiatrii. W tym względzie wolę jednak posiłkować się opinią fachowca a nie dyletanta-besserwissera.

            Co do Pana wypowiedzi, to skomentuję ją jeszcze raz, wprost i bez ogródek: mówienie o „oligarchiach trzymających kasę”, „grupach trzymających władzę” oraz „szarej sieci powiązań” czy „układach, układach i jeszcze raz układach” wpisuje mi się idealnie w tok myślenia tropicieli trotylu, pancernego samolotu, sztucznej mgły, cyklistów, masonów, lobby żydowskiego, międzynarodowego kapitału, międzynarodowego komunizmu, Opus Dei i Talibów w Klewkach. Nie spoczniecie póki na podstawowe dla was pytanie – kto za tym stoi? – nie znajdziecie satysfakcjonującej was odpowiedzi. Tymczasem prawda jest prosta i bolesna: nie stoi za tym nikt, poza głupotą i podatnością na manipulację wyborców.

            „Telewizja, gazety, szkoła od lat uprawiają dość określony typ narracji, wynik mamy” – pisze słusznie Fronesis. Ale co myśli o tym milcząca większość? Dlatego rzuciłbym pomysł (wiem, nierealny). Czy zamiast obstawiania dróg radarami i drążenia kieszeni podatnika nie można by wprowadzić obowiązku głosowania pod karą grzywny? Sądzę, że wówczas mielibyśmy całkiem inną kampanię wyborczą. A po wyborach obudzilibyśmy się w zupełnie innym kraju.

            1. Boni pisze:

              tl;dr, a prosiłem krótko i na temat. Uprawiaj sobie monologi na zdrowie.

    2. pak4 pisze:

      Jedna tylko uwaga — taka będzie Rzeczpospolita jak ich młodzieży chowanie.
      Istniejące prawo, potęga medialna Kościoła, katecheza szkolna, itp., itd. to wszystko kształtuje młodzież. I jeśli miałbym uwagę do wnioskodawców to raczej taką, by tym się zająć, bo inaczej związki partnerskie nigdy w Polsce nie przejdą.

  3. fronesis pisze:

    @Poznaniak
    „Fakty i liczby” odsyłały do notki Galopującego Majora, który starał się pokazać co się przydarzyło we Francji po wprowadzeniu PACSów.
    „wynik działania demokracji”
    To raczej demokratycznie wzmacniany efekt walki o hegemonię jaka odbywa się przez ostatnie 23 lata. Niegdyś hasło „dziecko poczęte” skazywało na margines dyskursu, dziś to raczej słowo „płód” jest podejrzane. Telewizja, gazety, szkoła od lat uprawiają dość określony typ narracji, wynik mamy.
    „konserwatywna młodzież”
    Wiem coś o tym, uczę od pierwszego do piątego roku studiów, Ci po liceum są najbardziej konserwatywni, w trakcie studiowania coś się zmienia, ale chyba jednak niewiele.
    Ja osobiście jestem raczej pesymistycznie nastwiony, przyszłość jawi mi się podobnie jak w świecie Warhammera 40 000, faceci z laserami w rękach i szkaplerzami na piersiach.

    1. Poznaniak pisze:

      @“Fakty i liczby”
      OK, notka o PACSach ciekawa, ale i tak uważam, że AJN – Arytmetyka Jest Najważniejsza. Choćby rzesze Francuzów odprawiły teraz krucjatę różańcową – nie zlikwidują PACSów. Choćby co tydzień ulicami polskich miast szły parady równości – nie wprowadzimy związków partnerskich póki nie zmieni się liczność poszczególnych parlamentarnych frakcji. Hasło „policzmy głosy” ciągle obowiązuje.
      @“wynik działania demokracji”
      Efektem walki o hegemonię wszystkiego Pan nie wyjaśni. Łatwo tłumaczę sobie jakie poglądy ma wyborca PiS, w szczególności parlamentarzystów pokroju posłanki Pawłowicz wygłaszających swe racje przez toruńską tubę. Czuję też światopogląd wyborcy posła Biedronia czy premiera Tuska. Jak jednak wytłumaczyć postępowanie wyborcy stawiającego krzyżyk przy nazwisku Gowin czy Libicki, popierającego tym samym tak opluwany i demonizowany przez prawicowe media rząd, a jednocześnie wspierający polityków którzy afiszują się ze swoim radykalnym konserwatyzmem i bezgraniczną wiernością kościołowi? Ani to „kompromis inkwizycyjny” ani „walka o hegemonię”. Raczej schizofrenia.
      @“konserwatywna młodzież”
      Cieszę się, że zauważa Pan to zjawisko. Choć faktycznie Pańskie słowa „w trakcie studiowania coś się zmienia, ale chyba jednak niewiele” optymizmem nie napawają.

  4. ramone.alcin pisze:

    @Poznaniak

    ” Jak jednak wytłumaczyć postępowanie wyborcy stawiającego krzyżyk przy nazwisku Gowin czy Libicki, popierającego tym samym tak opluwany i demonizowany przez prawicowe media rząd, a jednocześnie wspierający polityków którzy afiszują się ze swoim radykalnym konserwatyzmem i bezgraniczną wiernością kościołowi? Ani to “kompromis inkwizycyjny” ani “walka o hegemonię”. Raczej schizofrenia.”

    Wola Gowina od PiS, bo PiS ma bardziej chadecki (w sensie sympatii do panstwa opiekunczego) odcien niz Gowin, ktory jest klasycznym ko-librem.

    1. Poznaniak pisze:

      A Libicki? Zmienił tylko szyld a nie poglądy. W sumie nie ma się czemu dziwić. Jak partia w której jeszcze nie tak dawno temu był i Gowin i Palikot może mieć jedną wspólną linię?

    2. fronesis pisze:

      @ramone.alcin
      „wolę Gowina od PiS”
      To ja raczej ostrożne odwrotnie, właśnie kolibryzm od Gowina mnie odpycha najbardziej. Gdyby w Polsce była uczciwa chadecja – taka od państwa opiekuńczego, może mógłbym ją z zaciśniętymi ustami popierać. BTW o Gowinie kiedyś pisałem tutaj: http://publica.pl/teksty/gowin-barbarzynca

      1. Poznaniak pisze:

        Dziękuję Panu za link do tekstu o Gowinie.
        Też bym się przychylał do Pańskiego zdania zastępując jednak zdecydowanie PiS uczciwą chadecją (może Piechocińskiemu coś się uda?). Od PiS zdecydowanie odpychają mnie co najmniej trzy rzeczy: 1. Jarosław Kaczyński 2. Sekta smoleńska 3. Koncentracja mowy nienawiści niespotykana w żadnej innej partii obecnej w parlamencie.

      2. ramone.alcin pisze:

        @fronesis

        Nie napisalem ze ja wole, tylko ze wyborcy Gowina wola go od PiS z tego wlasnie powodu. Solidarystyczna retoryka PiS (tylko retoryka, pamietamy kto splaszczal PiT za rzadow Kaczynskiego!) jest jedna z niewielu rzeczy w tej partii ktore budza moja leciutka sympatie.

        1. fronesis pisze:

          @Ramone.alcin
          A to ja przepraszam. Od rana do późnego popołudnia odpytywałem studentów/tki, to może wpłynąć na percepcję.
          Niestety solidarystyczna retoryka nie jest tym czym w PISie grają wystarczająco wyraźnie, żeby im choć trochę zaufać. Mam wrażenie, że Lech Kaczyński, przy wszystkich swych wadach robił to wyraźniej niż brat.

  5. Poznaniak pisze:

    Polecam dzisiejszą rozmowę z Radomirem Szumełdą, działaczem PO z Trójmiasta, który jesienią przyznał, że jest gejem:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13307945,_Nikt_mnie_tak_nie_upokorzyl_jak_Sejm__Ale_nie_odejde.html

    Fragment:
    Sposób myślenia polityków z konserwatywnego skrzydła partii dobrze obrazuje historia jednej z posłanek, którą Radomir Szumełda usłyszał w Sejmie: – Ona mówi: „Może zagłosowałabym za projektem Artura Dunina. Ale co mój proboszcz na to powie?”

    No to ma Tusk nielichy problem.

    1. fronesis pisze:

      @Poznaniak
      Andrzej Zybertowicz na wykładzie o narodzie polskim (jego wizji tegoż i projekcie na przyszłość), stwierdził, że jest wg. niego, w tej wizji miejsce dla lewicowca i prawicowca, wierzącego i ateisty, ale pod jednym warunkiem: musi on/ona uwzględniać rolę kościoła katolickiego. Mimo, mojej niezgody z realnym działaniem kk, jest w tej wypowiedzi Zybertowicza duża dawka realizmu (cynizmu) politycznego. Tylko jak zdobyć przyczółki na parafiach?

      1. ramone.alcin pisze:

        @fronesis

        „Uwzgledniac role” oznacza IMHO ze nie mozna KK ignorowac, ale to uwzglednianie moze rowniez oznaczac gwaltowny sprzeciw.

        1. fronesis pisze:

          @ramone.alcin
          „uwzględniać rolę”
          Sprzeciw tak, tylko wszystko rozgrywa się w pytaniu o strategię i taktykę. Atak frontalny, podchody (w stylu „długi marsz przez instytucję), wojna okopowa? Przy całej śmieszności i kuriozalności, siła realna kk w terenie jest znaczna. Cóż z tego, że ludzie, którzy się boją proboszcza nie czytali pewnie biblii i katechizmu, kiedy tu działają bardziej bazowe mechanizmy. Zobacz jak żenująco znają historię kk na frondzie: http://www.fronda.pl/a/niedouczny-kalisz-uczy-historii-kosciola,25737.html (BTW ładny babol w tytule), co im przecież wcale nie przeszkadza. Obawiam się, że racjonalna krytyka kk nie działa. Pytanie jak przejąć przytułki „na dole”? Ja kiedyś w tym tekście próbowałem gry JP@, ale jak zobaczysz w komentarzach pod nim, to zupełnie nie zadziało: http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,11035816,Opinia__Pucek_powinien_podac_sie_do_dymisji.html. Masz jakieś pomysły?

          1. ramone.alcin pisze:

            @fronesis

            Konsekwentne domaganie sie uderzenia finansowego (likwidacji Funduszu Koscielnego, odebrania KK uprzywilejowanej pozycji w kwestii reprywatyzacji, rewizji wczesniejszych nadan majatkowych) i prestizowego (odebranie ksiezom uprzywilejowanej pozycji w szkolach, atak na krzyz w Sejmie).

            1. fronesis pisze:

              @ramone.alcin
              Nadzieja w tym, że ktoś poza Palikotem zwietrzy w takim działaniu swój polityczny (promujący) interes.

              1. Poznaniak pisze:

                @ fronesis
                Tylko że Palikot zagospodarował już pewien elektorat i nie miałbym nadziei na to, że kolejna partia promująca się przez takie działania powstanie, przetrwa i osiągnie 5% próg w wyborach.

      2. Poznaniak pisze:

        @fronesis
        Tak, niestety Zybertowicz ma tu sporo racji. Nie myślę o realnym zdobywaniu przyczółków na parafiach, ale sądzę że są światli księża katoliccy którzy, gdyby nie presja episkopatu i oficjalnego stanowiska kurii, mogliby stwierdzić: tolerujemy. W sesnsie najbardziej podstawowym, bo tolerancja pochodzi przecież od łacińskiego czasownika tolerare – „wytrzymywać”, „znosić”, „przecierpieć” i nie oznacza wcale przychylności, lecz brak sprzeciwu. Dopóki więc takie zjawiska jak związki patnerskie istniałyby poza kościołem – a więc ludzie je tworzący nie byliby katolikami – kościół mógłby zezwolić na dowolną regulację, skoro nie dotyczyłaby ona wiernych. Również w innych sprawach światopoglądowych możnaby postawić sprawę jasno: jesteś katolikiem to tobie robić tego nie wolno, ale niektolicy niech robią co chcą. W praktyce trudno jednak liczyć na taki głos.

        1. fronesis pisze:

          @Poznaniak
          Podatek kościelny (nierealny) były łatwym sposobem weryfikacji tego jaki procent to katolicy. Niestety to mityczne 90% katolików blokuje debatę. Eliminacja hipokryzji jest niemożliwa, tego typu instytucje (nie tylko kk) skazane są na instytucjonalną dwulicowość.

        2. ramone.alcin pisze:

          „Dopóki więc takie zjawiska jak związki patnerskie istniałyby poza kościołem – a więc ludzie je tworzący nie byliby katolikami – kościół mógłby zezwolić na dowolną regulację, skoro nie dotyczyłaby ona wiernych”

          Sluby cywilne jak najbardziej istnieja poza kosciolem. Przeciez nikt nie chce zmusic KK zeby udzielal slubu katolickiego gejom i lesbijkom.

  6. Poznaniak pisze:

    @fronesis
    Jedna sprawa to faktyczna moc Kościoła Katolickiego liczona w liczbie wiernych, druga to hierarchiczność instytucji. Nie wyobrażam sobie księdza który śmiałby wystąpić ze zdaniem odrębnym z obawy przed sankcjami. Przykład? Zakaz wystąpień medialnych dla ks. Bonieckiego.

    @ramone.alcin
    Tak, ale nie słyszałem o sprzeciwie Kościoła Katolickiego wobec instytucji ślubu cywilnego. Stąd propozycja: niech przepisy kościelne dotyczą jedynie tego co dzieje się wśród wiernych, resztę niech reguluje stanowione odrębnie prawo świeckie. Bardzo często zresztą świecki ustawodawca stara się ograniczyć do minimum ingerencję w wewnętrzne sprawy związków wyznaniowych (np. sprawa rytualnego uboju zwierząt), dla symetrii zatem kościoły i związki wyznaniowe nie powinny komentować świeckich kodeksów prawnych.

    1. ramone.alcin pisze:

      @Poznaniak

      „Tak, ale nie słyszałem o sprzeciwie Kościoła Katolickiego wobec instytucji ślubu cywilnego.”

      Jak to nie, przeciez KK dostaje spazmow kiedy tylko ktos proponuje zeby pary homoseksualne mogly wziac slub cywilny. KK dobrze wie, ze dla wiekszosci ludzi przede wszystkim slub cywilny (wspolnota majatkowa, opieka nad dziecmi, przywileje podatkowe, zobowiazanie do wzajemnej opieki) a strona koscielna to ceremonia dla rodziny. Dlatego chca miec jak najwieksza kontrole nad slubem cywilnym tez.

      „Bardzo często zresztą świecki ustawodawca stara się ograniczyć do minimum ingerencję w wewnętrzne sprawy związków wyznaniowych (np. sprawa rytualnego uboju zwierząt).”

      Akurat to jest bardzo niefortunne, bo prawa zwierzat nie sa wewnetrzna sprawa zadnego zwiazku wyznaniowego.

      1. Poznaniak pisze:

        @ramone.alcin
        Być może wyraziłem się nieprecyzyjnie: nie słyszałem o sprzeciwie Kościoła Katolickiego wobec instytucji ślubu cywilnego par heteroseksualnych.

        Nie chcę wdawać się w dyskusję na temat praw zwierząt, podałem jedynie taką sytuację jako przykład w którym ustawodawca/państwo nie chce ingerować w wewnętrzne sprawy związane z obrzędami religijnymi i tradycją kościołów/związków wyznaniowych. Kolejnym przykładem (tym razem dotyczącym mniejszości etnicznej) są małżeństwa wśród Romów. Tradycyjnie Romowie pobierają się bardzo młodo, nierzadko zawierają związki małżeńskie (uznawane przez społeczność romską, ale nie przez państwo) mężczyźni w wieku 15-16 lat i kobiety w wieku 13-14 lat. To poniżej wieku przyzwolenia na czynności seksualne w Polsce, który wynosi 15 lat. Policja i wymiar sprawiedliwości nie ingeruje jednak w układy panujące w tradycyjnej romskiej społeczności.

        Takiego kompromisu i wzajemnego poszanowania oczekiwałbym także w przypadku związków partnerskich. Kościół nie powinien w najmniejszym stopniu ingerować w prawo świeckie zezwalające na zawieranie związków partnerskich pomiędzy osobami różnych płci czy tej samej płci. Państwo z kolei nie powinno interweniować gdy np. osobie żyjącej w takim związku, a deklarującej się jako katoliczka/katolik, ksiądz odmówiłby katolickiej ceremonii pogrzebowej i katolickego pochówku.

  7. poziomka pisze:

    A propos PiS. Nie sądzicie, że ich silą była realizacja ich programu?
    Nie marzyłaby się wam jakaś lewicowa partia realizująca swój program po dojściu do władzy?

  8. Ursus Americanus pisze:

    @konserwatywna młodzież,

    sądzę, ze jednymz najistotniejszych czynników jest fakt, że w pierwszym pokoleniu III RP bardzo dobrza zakorzeniła się etyka chciwości, którą prawica sprawnie wykorzystuje malując obrazy dobrobytu lub mocarstwowości, jakie tylko zapanują gdy pogoni się kolejnego okupanta. Sam obserwuje po swoich znajomych, niby wszyscy oświeceni, wykształceni, nieklerykalni… ale jak przychodzi co do czego to wychodzi egoistyczny gnojek. Podatki nie, bo on musi zarabiać, socjal nie, bo ona sam sobie oszczędzi, a tak to nie ma na zabawki dla duzych dzieci. Powszechna pogarda dla biednego lub innego, w ramach modnego bycia ‚niepoprawnym politycznie’ (też mi wielka odwaga wyzywac gejów lub czarnych publicznie…). Tak jak już pisałem wcześniej, 23 lata rządów obecnego establishmentu w większym stopniu zdemoralizowało Polaków niż 45 lat komunizmu.

    1. ramone.alcin pisze:

      @sądzę, ze jednymz najistotniejszych czynników jest fakt, że w pierwszym pokoleniu III RP bardzo dobrza zakorzeniła się etyka chciwości,

      A na czym innym jest oparta lewicowa polityka redystrybucji? Wszyscy sa chciwi, trzeba popierac te polityke, ktora wyszarpuje wiecej $$$ dla Twojej klasy spolecznej (co dla wiekszosci czytelnikow tego bloga oznacza glosowanie na lewice, ofkors).

      1. ramone.alcin pisze:

        PS. Zeby nie bylo nieporozumien, nie pisze tego z intencja krytykowania lewicy – wrecz przeciwnie. IMHO popularnosc prawicowej polityki wsrod mlodziezy wziela sie z rozpowszechnionej wsrod niej wiary w mit „trickle down”, ze robiac dobrze Kulczykowi i Bieleckiemu, pomagaja rowniez i sobie. A ku ku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s