Elmina

Tylko krótki wpis reklamowy. Przeskoczmy z Bollywoodu, który był obecny w notce poprzedniej do Nollywoodu.  Dokładniej do kinematografii ghanijskiej – Ghollywood. Polecić chciałbym film „Elmina”, linkuję do portalu ghanijskiego, prowincjonalny IMDB nie zamieścił tego filmu w swoim spisie. Co jest o tyle zabawne, że „Elmina” miała swoją premierę w Londynie. Udało się jednak zauważyć  istnienie tego filmu lokalnemu Filmwebowi. Byłem na nim z okazji pokazów na Afrykamerze.

Trudno mówić o tym filmie, nie zdradzając ważnego aspektu dotyczącego głównego bohatera. (Tutaj spoiler). Zrozumienie zabiegu reżysera to świetny sprawdzian z takiej wrażliwości, która jest w stanie wykroczyć poza własny grajdołek. Przy okazji proszę poszperać wokół nazwy „Elmina”, takie małe ćwiczenie z historii i odniesień kulturowych. Jeśli myślicie, że to odniesienia egzotyczne, spróbujcie prześledzić w jaki sposób już od średniowiecza historia Ghany jest spleciona z Dolnym Śląskiem (mała podpowiedź: Złotoryja).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s