Grillowany PKWN

on

Odbyłem ostatnio małą wyprawę rowerową (z sakwami) po południowej Wielkopolsce. Początek wyprawy wypadł w piękną niedzielę 22 lipca (dawnej E. Wedla).  Manifest w którego rocznicę przypadkowo rozpocząłem mój  objazd budzi we mnie dwuznaczne uczucia. Przecież był to początek końca tradycji lewicowych z okolic PPSu.

Niedzielny ranek a następnie południe były dla mnie nieustanną przyjemnością – rozległe, słoneczne nadwarciańskie łąki, chłodniejsze, cieniste, podmokłe lasy i pola uprawne cykające wszelkiego rodzaju robactwem.

Przejazd przez wioski radośnie witał mnie odnowionymi dachówkami, które prosto z marketów budowlanych po znalezieniu się na dachach wprowadzały typową kapitalistyczną urawniłowkę. Gdzieniegdzie migała tablica z gwiezdną obręczą – znak, że dana gmina była na tyle obrotna, że poprawiła nasz finansowy bilans przepływów finansowych w ramach UE. Sielanka podkreślana była przez zapach popołudniowej grillowanej kiełbasy, który zasnuwał okolice.

Wszystko pięknie, idealne warunki dla świętowania 22 lipca. Wydawać się by mogło, że nastał komunizm, ale nie ten z podręczników „krótkiego kursu” ale „kraina obfitości”, gdzie płot był z kiełbasy a dachówki z mięsa.

Tam gdzie zawiodła PZPR nasz wspaniały po-transformacyjny kraj sprawił się lepiej. Kiełbasiany raj w naszym post-chłopskim społeczeństwie już nastał, okazało się, że „opium ludu” ma wyraźny zapach i smak, ocieka przyjemnie przy chrupaniu i dobrze wchodzi z piwem albo wódką. Nie wiem tylko dlaczego sielankową podróż gdzieś zakłócały ciche szepty smutnego Ludwika i wrzask mało sielankowej rzeczywistości.

Kiełbasiany raj usypia, obawiam się, że dość skutecznie. Nie pomoże importowana rewolucja, nawet jeśli zagrzewa do niej  energetyczny i bojowy Jello Biafra ( odmrożony na moment też 22 lipca i także w południowej Wielkopolsce).

/fot. P. Pluciński/

Na razie jedyny z niego pożytek to ciągle aktualny komentarz do takich choćby wielkopolskich wydarzeń.  Tylko czy ktoś tym się przejmuje w naszym kiełbasianym raju.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s