Kiedy ułan skona spadnie

Wybrałem się na przejażdżkę rowerową,  przypadkiem, przejeżdżając przez poznańską Cytadelę  stałem się świadkiem imprezy – „Dni Ułana”. Była to impreza dość przewidywalna: konie, lance, szable w dłoniach, nie dowieźli jedynie bolszewików do gonienia. Były stanowiska różnorakich grup rekonstrukcyjnych. Grupy te były dość urozmaicone,  mignął  mi mundur pruski z I wojny światowej, amerykańscy marines z czasów Wietnamu, kilka epok polskiego umundurowania. Także brać ułańska nie ograniczała się  do polskiego kontekstu, widziałem jeźdźca w eleganckiej Pikielhaubie, ułana bawarskiego, bliżej mi nieznany mundur kawalerzysty z USA (wyglądał dość po konfederacku). Można było zrobić sobie zdjęcie przy „Rosomaku”, a także zwiedzić go w środku. Miłe, że poznańskie rodziny mogły zapoznać się z wozami bojowymi w których nasi dzielni żołnierze krzewią pokój i demokracje. Przechadzające się rodziny mogły się posilić grochówką z kuchni polowej, przekąsić watę cukrową na zmianę z grillowaną kiełbasą. Głowy rodzin dzień święty święciły wspierając przemysł browarniczy. Pociechy młodsze bardziej lub mniej mogły pojeździć na kucykach. Także psy świętowały – oto niedzielny spacer stał się okazją do zobaczenia i może nawet obszczekania konia. Pogoda była umiarkowanie przyzwoita, trochę chmur, ciepławo, raz nieraz wychodziło zza chmury słońce. Generalnie sielanka, piknik rodzinny.

Nie opuszczał mnie jednak nastrój smutno – gorzkawy, nie mogłem cieszyć się atmosferą wesołego militarnego pikniku. Gdzieś kołatała się myśl, że to nie jest „My” do którego mogę przynależeć, choćbym gorąco chciał.  Patriotyzm z ułanem w tle, podobnie jak ten z piłkarski są nie dla mnie, choć jestem osobą dość wspólnotową, cenię przynależność stąd swe sympatie polityczne lokuje gdzieś w okolicach socjalistyczno – republikańskich.

Ułańskie święto smuciło mnie tym, że oddala mnie od możliwości ziszczenia się bliskich mi wspólnot. Brakuje mi baloników, pogawędek, pikników, organizowanych na przykład z okazji jakiegoś wspólnego republikańskiego i socjalistycznego projektu. Ułańskie święto smuciło mnie też z powodu hegemonicznego zawłaszczenia przestrzeni symbolicznej i całkowitego przejęcia historii. Druga Rzeczpospolita jawi się dziś głównie jako kraina ułanów i  kobiet w sukniach przypinających szarfy koniom, a jeźdźcom wręczających szable. Ta przekłamana Druga RP to element hegemonicznego bloku, który przygniata możliwość ekspresji w jej Trzecim odpowiedniku.

Smuci mnie też to, że z powodu natury samej hegemonii kulturowej i jej specyfiki skazany jestem (jak i wielu innych) na rolę reakcyjnego psui. Kogoś kto tylko stoi w kącie i robi kwaśną minę. Hegemoniczny blok skazuje wykluczonych z niego na rolę malkontentów, nieudaczników, marud, smętków i ponuraków. Czemu nie cieszyłem się z ułańskiego święta. Czemu ciągle przypominam sobie o bezrobotnych, bezrolnych niepiśmiennych chłopach, czemu gdzieś tam zjadliwie komentuje nasze „misje pokojowe” w Iraku i Afganistanie. Dlaczego nie będę się bawił na Euro 2012 jak dwaj (przynajmniej) dziennikarze wyborczej (redaktor Wesołek i znawca feminizmu Rafał Stec). Czemu nie cieszy mnie, że polskie autostrady powiozą nas ku światu omijając prowincjonalną Polskę (co cieszy  znanego blogera).

Hegemonia to niesamowita sprawa, ten komu się udało być jej beneficjentem jest olbrzymem, krytycy skazani są na rolę zaplutych karłów reakcji. Głosy tych, którzy są spoza hegemonicznego bloku to tylko skrzeczenie,  popiskiwanie, ewentualnie gniewne, ślinotokiem podszyte tyrady.

p.s. Wracając do tematyki ułańskiej przytoczę głos tych, dla których ułani byli odległym elementem kolonizującego ich państwa a polskość kojarzyła się im jedynie ze szlachcicem i pańszczyzną.  Poniższe cytaty to, co z polskiej szkoły zapamiętali mieszkańcy wiejskiego Polesia (w latach 30-tych), cytaty pochodzą z artykułu „Pańska szkoła i mużyckie dzieci” Józefa Obrębskiego (pisownia oryginalna). Ogłaszam, przy okazji, mały konkurs dla czytelników tego bloga, znajdźcie artykulację dla głosów poniżej, artykulację spoza dzisiejszego „układu” hegemonicznego.

Polska pjosenka

jakto na wojence ładnie

kiedy ułan skona

spadnie koledzygoniezałuje

jeszczie konim go sratuj /Szymon Pietrowiec lat 19/

kolejna próbka:

kiedy ułan skona

spodnie i załesu sonce

wośijało /Dawia Pietrowicz lat 18/

I jeszcze jedna:

pczybyli ułani podoken

na pomożu mjest

taka penka puża

wona jst napenkożu

unjdelu woskene nelza

upoli robota / Fonsisin Soncziło lat 29/

Reklamy

6 Comments Add yours

  1. ramone.alcin pisze:

    Idealizacji II RP nie byloby, gdyby nie komunizm powojenny. Gdyby Polska byla niepodleglym panstwem po 1945, to zaraz po wojnie wybory wygralby PPS z PSL-em i nastapilyby radykalne reformy spoleczne, polaczone z drastycznym rozliczeniem politykow sanacyjnych. Przeciez sanacje rozliczano juz dosc brutalnie podczas wojny (chodzi mi o rozgrywki polityczne wsrod Polakow na Zachodzie).

    1. fronesis pisze:

      @ramone.alcin
      Zgoda, to działa jako „akcja -reakcja”, tyle, że od komunizmu lat 50 minęło już sporo lat a my wciąż tkwimy w uścisku tej propagandy. To ładnie nakłada się na inne mity, którymi żyje III RP.

  2. lady_pasztet pisze:

    Dodałabym jeszcze głos feminizmu do debaty ułańskiej, że ten ułan, co pod to okienko przybywał, to nie zawsze te wdzięki swym urokiem zdobywał, lecz często wywiając szabelką właśnie.

    1. ramone.alcin pisze:

      To jest akurat ponadczasowe i nie jest specyficzna cecha II RP…

    2. fronesis pisze:

      @lady_pasztet
      Na pikniku pięknie kwestia kobieca się pojawiała Panie w sukniach, pucio, pucio, rączki całuje, to ładnie przykrywało kolejne warstwy hegemonii.

      1. ramone.alcin pisze:

        Wankowicz to opisal w „Szczeniecych latach”. Panny z dworu caluje sie po raczkach, dziewki folwarczne rznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s