Hipster, dwa mosty i rewolucja

Dawno mnie nie było, byłem w podróży służbowej, że sparafrazuje tytuł debiutu Kusturicy (fabuła mojego wyjazdu z filmem na szczęście nie miała nic wspólnego). Sama podróż była nad wyraz udana, była gdzieś zawieszona pomiędzy „Inaczej niż w raju” a „Stroszkiem”, z odrobiną „Little Miss Sunshine”.

Na wyjeździe całkiem przypadkiem zostałem najprawdziwszym hipsterem. Dzięki uprzejmości znajomym u których nocowałem, mogłem tydzień jeździć po Mieście starą hipisiarską damką. Nawet zrobiłem kilka kółek po Williamsburgu więc do lansu już nic więcej nie trzeba.

Oczywiście korzystając z okazji pojechałem do parku Zuccotti obejrzeć sobie okupantów Wall Street. Było kolorowo, różnorodnie, mam swoje zastrzeżenia do składu klasowego, rasowego uczestników i niektórych haseł ale ja nie o tym. Zrobiłem kilka zdjęć ale chciałbym podzielić się jednym dość smutnym zdjęciem, które zrobiłem.

Ołtarz ten bezpośrednio przypomniała mi moją starą notkę o Otchłani i Utopii (Rewolucji?).

New Age’owy ołtarz przypomniał mi najgorsze meandry rewolucji 68 roku. „Otwieranie umysłu”, trzecie oczy, guru szmuru z Indii i LSD zamiast rewolucji społecznej niestety zwiodło ruch 68 roku w Otchłań zamiast Utopii.

Lokalizacja parku Zuccotti dostarcza ciekawego przypisu do tez z mojej wcześniejszej notki. Park znajduje się w bliskiej odległości od mostu Brooklińskiego (niedaleko od parku zaczyna się wjazd ścieżki rowerowej). Most Brookliński ta apoteoza nowoczesności, która doczekała się uwiecznienia przez Majakowskiego. Spójrzmy na kilka wersów:

To przęsło / maszyną / było ci przedtem – /pomyśl, / gołymi rękami mógł-li,
wparłszy /stalową stopę /w Manhattan, /za szczękę /ciągnąć /do ciebie Brooklin?
Z sieci elektrycznej / łatwo odgadnąć, / jaka to /epoka – /wiem, / tu już /ludzie
wrzeszczeli przez radio,
wiem, /tu już / ludzie / wzlatywali w aero.
Tu / życie /było
dla jednych – ucztą tłustą,
dla innych – /przeciągły
skowyt głodu.
Stąd bezrobotni / do rzeki Hudson / skakali / głową / do spodu. (…)
Bru-kliń-ski-most
tak…
to jest coś! /1925 przełożył Adam Ważyk

Modernistyczna wiara, futurystyczna energia napędza zarówno zachwyt na mostem, który stalową łapą przyciąga Brooklyn nadaje też siłę krytyce społecznej.

Prężąca muskuły nowoczesność wytwarza swoją równie muskularną i prężną krytykę.

Niestety ołtarzyk z Wall Street zdaje się pokazywać, że gnijąca, kończąca się nowoczesność wytwarza równie skarlałą, manieryczną krytykę.

Zamiast prężnego ruchu, który nawet niebezpiecznie porywa jednostkę i zespala w kolektyw (tu oczywiście pamiętamy inny wiersz Majakowskiego) mamy solipsystyczne, new age’owe wędrówki. Oczywiście Occupy Wall Street ma wciąż potencjał rewolucyjny co potwierdza strajk w Oakland.

Niestety obawiam się, że zamiast muskularnego Majakowskiego skończymy gdzieś w okolicach Stachury. Jak pamiętamy jego wędrówki w pozbycie „Się” podmiotu nie skończyły się dobrze. Spójrzmy na jego polemikę z Majakowskim.

Nie brookliński most / Lecz na drugą stronę / Głową przebić się

Przez obłędu los – / To jest dopiero coś / Będziemy smucić się starannie

Będziemy szaleć nienagannie / Będziemy naprzód nieprzestanie / Ku polanie

Wybór pomiędzy Majakowskim a Stachurą to żaden wybór. Pytaniem ważniejszym jest jednak czy karlejąca, gnijąca nowoczesność nie zadusi swym zdychającym cielskiem także swojej własnej krytyki.

Czy stać nas na odwagę Majakowskiego i indywidualistyczną wrażliwość Stachury równocześnie pamiętając jak trudne jest meandrowanie pomiędzy Utopią a Otchłanią. Lekcja udzielona przez obu poetów warta jest odrobienia.

Nowoczesność to nie już dłużej coś co jest stabilne, co tylko wymaga korekty. Nowoczesność właściwie się już kończy. Kształt tego co będzie w przyszłości, zależy od niepewnych ustaleń już dziś, wymaga nowych dyskusji, nowych Utopii wraz z Otchłanią czającą się gdzieś niedaleko.

Reklamy

2 Comments Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s