Bo nie chodzi o to żeby język piękny

Pod notką u MRW o Beyonce, w żmudnym dość flejmie, gdzieś tam w potoku komentarzy, wyraziłem swoją niechęć do używania pewnego słowa na „k…”. Zrobiłem to pewnie zbyt obcesowo i  obraźliwie.

Słowo na „k…” o które chodzi, to znany wszystkim popularny „przecinek” obecny w polskiej mowie.

Poza tym to też słowo określające obraźliwie prostytutkę.

Irytuje  mnie, że język polski  nie ma relatywnie neutralnego „f….” jak angielski a znakiem przestankowym jest pełne paskudnych konotacji „k….”.

 Można uznać, że czepiając się tak pryncypialnie popularnego przekleństwa, puszczam się poręczy, przyznaję odrobinę pewnie tak jest.

Ale czy nie można trochę po-odchwaszczać języka, choć to zadanie utopijne, śmieszne i „misyjne”.

Przyjrzyjmy się dwóm historyjkom.

Obie dotyczą pewnego słowa na „dz…”, które bliskie jest jednemu ze znaczeń słowa na „k…”, temu określającemu pejoratywnie prostytutkę.

Pewnie  jestem jednak pruderyjny jak gomułkowski socjalizm, ale to  dlatego, że rzeczywistość pięknie potrafi  przypomnieć nam co się dzieje, kiedy nie jesteśmy uważni.

To piękny tego przykład.

NEWSWEEK: Ironizuje pan?

KUBA WOJEWÓDZKI: Nie, mówię absolutnie poważnie. Uważam, że kultura może być eksterytorialna, może być ponad tym, co polityczne. Po moim ostatnim spotkaniu z panem Zbyszkiem Girzyńskim [poseł PiS – przyp. red.] odnoszę wrażenie, że politycy w tym kraju są bezradni wobec kultury. Mają problem, jak ją zmanipulować, by stała się dziwką na ich usługach,  (podkr. moje) żeby była kolejnym kołem zębatym w aparacie ideologicznego obrabiania strachu, niekompetencji, lęków i frustracji na oręż polityczno-religijny.

Tyle nasz rasistowski hipster. 
Ale przecież całkiem niedawno prawie identyczną wpadkę zaliczyli anarchiści co opisała Anna Zawadzka (tu).

„Prawo to dziwka, która służy bogatym i politykom” napisała Federacja Anarchistyczna na transparencie w obronie poznańskiego squatu Rozbrat.
Podczas wczorajszej demonstracji w obronie Rozbratu spalono kukły prezydenta miasta i dewelopera, który zamierza budować architektoniczne perły na terenie squatu. Aż dziw, że nie było trzeciej: dziwki o imieniu „prawo”. Chłopcy z demonstracji – a i pewnie co bardziej wierne Federacji Anarchistycznej dziewczyny – mogliby sobie poużywać. Na przykład rytualnie kukłę zgwałcić. O pardon, przecież dziwki zgwałcić się nie da, bo dziwka lubi być wykorzystywana. Dziwka to zła kobieta na usługach zbrodniczego systemu, jak zawiadomił nas transparent

i dalej

Bo w słowie „dziwka” chodzi właśnie o zabawę. „Dziwka” to ta fantazja, która umożliwia mężczyznom dowolne rozporządzanie ciałem innego człowieka dla każdej własnej przyjemności. Prostytutka pracuje, dziwka to lubi. Prostytutkę zmusiły do tej okoliczności, dziwka tak wybrała. Mogła zostać porządną kobietą, ale wolała puszczalstwo, bo jest zepsuta i zła. Bo taka się urodziła. Bo tkwi w niej coś, co każe jej się łajdaczyć.

Pewnie jestem tak samo nadwrażliwy jak Anna Zawadzka, co jej skwapliwie wypomniała w komentarzach anarchistyczna brać.

Wiem, że słowo na „k…” jest używane w tak nieskończenie wielu wariantach, że jest przecinkiem, towarzyszy jako okrzyk kiedy walniemy się młotkiem w palec, albo uderzymy nieobutą stopą w  nogę od krzesła. A także  w milionie innych wariantów.

Pewnie wtedy to słowo tak przeźroczyste, że nieomal nieszkodliwe.

Cały problem tkwi w tym maleńkim nieomal. To małe niewidoczne etykietowanie czyni patriarchat i przemoc wobec kobiet niewidoczną.

To zniknięcie obraźliwości, jest właściwie samo w sobie fascynująco obraźliwe. Poglądowy filmik mamy (tu).

Ale jednak, gdzieś tam brzęczy męcząco, ten moment w którym konotacja słowa na „k…” obsuwa się z przecinka w słówko na „dz….”.

Podsumować mogę to tylko poprzez oddanie  hołdu mistrzowi pixela czyli Vontrompce.

p.s. inspiracji dostarczył wpis znajomego na fb.

p.s. 2 – mała propozycja, może  zamiast „k…” używać słowa „freier” co z niemiecka oznacza klienta prostytutki. Takie małe ćwiczenie z symetrii.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s