Jednoosobowa walka klasowa

Obejrzałem ostatnio „Hobo with a Shotgun”, film kanadyjskiego reżysera jest drugim po „Maczecie” rozwinięciem grindhouse’wych trailerów.

 (uwaga – oba trailery oglądać raczej bez pociech zaglądających przez ramię)

Film nie idzie ścieżką metapoziomowych, ironicznych zabaw Tarrantino. To także nie zaczynająca całkiem dobrze a kończąca się jak przeciętny film hollywoodzki „Maczeta” Rodrigueza.

Film Jasona Eisenere to przesterowane kolory, przyjemnie męcząco wibrująca muzyka i fontanny krwi. Wejście w formułę gatunku i wyciskanie jej do ostatniej kropli (krwi oczywiście).

Tytułowy „hobo” wysiada z pociągu w  postapokaliptycznie wykrzywionym miasteczku „Hope town”, w wyniku serii niefortunnych zdarzeń stojących pomiędzy nim a marzeniem o kosiarce do trawnika, rozpoczyna festiwal sprawiedliwości przy pomocy tytułowej strzelby.

Na drodze sprawiedliwości stają zarówno miejscowy władca miasteczka, psychodelicznie wykręcony  gangster  i jego synkowie, skorumpowane gliny, tłumy mieszkańców ze strachu linczujące bezdomnych, aż wreszcie po demoniczny team zabójców zwany „Plagą”. Gdzieś po drodze mamy tkliwą historię więzi pomiędzy naszym bohaterem (niedźwiedziem-samotnikiem)  i prostytutką o gołębim sercu. Film jest cudny (choć tak naprawdę, to przymiotnik, który najmniej tu pasuje).

Jedna z recenzji w tytule użyła sformułowania „single man’s class struggle”. Wpisuje to świetnie ten  film, w dyskusję o superbohaterach i ich domniemanej lewicowości czy prawicowości (odsyłam do wcześniejszych dyskusji, ich ewidencja na końcu tej notki). Szaleństwo śmierci rozpętane przez tytułowego „hobo” wpisuje się częściowo w dekonstrukcję postaci superbohatera przedstawioną w filmie „Super”.

Jeżeli chcecie zobaczyć na czym polega jednoosobowa walka klasowa (z jej absurdalną beznadzieję)  polecam zakupić sobie coś słodkiego, usiąść w pastelowo-różowej atmosferze niedzielnego popołudnia i obejrzeć „Hobo with a shotgun”.

 

p.s. „Hobo” zostawiam nie przetłumaczone, bo ma ono swój lokalny smaczek.

Advertisements

One Comment Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s