Kobiety, których boją się mężczyźni

Portal Gazeta.pl donosi o zgorszeniu społecznym. Było ono tak potężne, że wymaga interwencji KRRiT.

TVN może podobno zapłacić 300 tys. Co było powodem tego zgorszenia?

– Prezentowane w audycji relacje młodych kobiet o prowadzonym przez nie życiu seksualnym stanowiły obraz współżycia seksualnego sprzeczny z moralnością i dobrem społecznym

Oczywiście wizja młodych promiskuitycznych kobiet przeraża.

– Wpada się do takiej toalety w szale alkoholowym, jest ściana, ławka, kibel, wszystko po kolei. (…) Drzwi mogą wypaść w każdej chwili, więc trzeba uważać – opowiada jedna z bohaterek programu. Przyznaje też, że nie pamięta mężczyzn, którym oddaje się w publicznej toalecie. – Ogólnie biorę tabletki, ale wiadomo, raz popiję wódką, raz piwem, raz zapomnę jej wziąć w ogóle. Zwykle jestem na tyle ogarnięta w tych szarych komórkach, że pamiętam o prezerwatywie i proszę, żeby jej użył – mówi o antykoncepcji – Zdarza się, że jestem tak nawalona jak messerszmit, że budzę się rano i myślę: „Boże, mam nasrane w mózgu i w macicy, ale to było ostatni raz, przyrzekam” .

Podobnie jak wizja kobiecej agresji o czym ładnie napisano tu. Lęk przed kobieca agresją roznieca raz na jakiś czas panikę moralną. Kobieta seksualnie aktywna to potwór, którego obawiają zarówno prawicowi stróże moralności jak i spece od psych-ewo. Lęki prawicowe zostawmy, bo są smutne i banalne. Spójrzmy krótko na psycho-ewo. Lęk przed aktywna seksualną kobietą  obecny jest wśród jej zwolenników. Dobrym przykładem problemów z samiczą seksualnością jest problem hien. Ich duże clitoris do dziś budzi niezdrowe emocje wśród chłopców:

Czy tylko ludzie mają kult penisa?
– Ludzie i hieny.
U hien w ogóle dominująca jest samica, która ma udawany penis. Kiedyś sądzono, że hieny są hermafrodytami. A ten penis spełnia pewną funkcję w kontaktach socjalnych, jest obiektem kultu innych samic. Samców zresztą też.

O tym, że można samice (hieny) rozumieć niekoniecznie jako wybrakowane, dziwne albo pseudo-samce,  można przeczytać u Stephena E. Glickmana tutaj.

Niektórzy nie potrafią wyobrazić sobie samicy hieny inaczej niż pseudo-samca, podobny brak wyobraźni dotyczy przypadku kobiety aktywnej seksualnie, pijącej na umór a do tego agresywnej.

Rozumiem, że jak sobie patriarchalnie zdefiniujemy kobiety, jako łagodne i seksualnie pasywne, to odmienna możliwość wywołuje atak paniki. Taki atak jaki kiedyś objawił się dzięki   Gazecie Wyborczej  w  tekście „Finki noszą kieszeni nóż”.

Śmieszne jest to, że mit kobiecej seksualnej pasywności i łagodności jednoczy prawicowych stróżów naszych kołder jak zwolenników  psycho-ewo.

p.s. Osoby spod znaku psycho-ewo, przed ewentualnym komentarzem, proszę o przeczytanie tego tekstu Zuleymy Tang-Martinez.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s